Bóg Cię wzywa!

Bóg Cię wzywa!

Napisane przez: Svein Gilbu | Miejsce: Kopenhaga, Dania | Opublikowane: 26 października 2012

Bóg chce, by wszyscy ludzie zostali zbawieni. Dlatego próbuje, by w różnymi sposobami nawiązać z nimi kontakt.

Może to być za pomocą np. innych osób, które są chrześcijanami. Albo nagle otrzymujemy uczucie głębokiej pustki. Wtedy pojawia się często pytanie: „Jaki jest cel lub sens naszego życia?” Właśnie w takich sytuacjach, Bóg się pojawia i oferuje pełne wartości życie. Biblia określa to jako „powołanie”. Takie powołanie od Boga pojawia się często 3 razy w życiu człowieka: w okresie młodzieńczym, dojrzałym i w starości. Mądrze jest, kiedy Bóg wzywa, powiedzieć „tak” już w swoim okresie młodzieńczym, a nie czekać do starości, bo wtedy dużo wcześniej można rozpocząć bogate życie w Bogu.

Wybrany

Jezus mówi w Ew.Mateusza 20; 16: „(...)albowiem wiele jest wezwanych, ale mało wybranych.” (dańskie tłum.) Kiedy Jezus zwiastował o Królestwie Bożym, to podążała za Nim wielka rzesza ludzi. Byli oni powołani do nowego i innego życia, ale większość to powołanie odrzuciła.
Lecz Jezus wybrał kilku młodych rybaków, którzy stali się Jego uczniami. Opuścili wszystko, by Jego naśladować.

Biblia dużo mówi o wybraniu. W liście do Efezjan 1; 4 pisze, że wybierał przed założeniem świata. On zobaczył cię, zanim założył fundamenty tej ziemi. Bóg nie wybiera najświetniejszych ludzi – przeciwnie, często raczej tych mało znaczących. (1 Kor.1; 26-27). 

Cóż za przywilej!

Być wybranym przez Boga, by się stać Jego uczniem jest czymś niesamowicie wielkim. Porównaj to tylko ze sportem. Wziąć udział w Igrzyskach Olimpijskich jest wielkim zaszczytem. W Brazylii miliony piłkarzy zostaje odrzuconych, ponieważ tylko 20-25 wybranych może reprezentować ligę Brazylii. Tacy piłkarze czują się bardzo zaszczyceni i dają z siebie wszystko, by grać dla swojego kraju jak najlepiej.

Pomyśl, o ile większe jest być wybranym, by stać się Bożym ludem! Czy można być wtedy obojętnym, kiedy ma się taki przywilej? Nie, jeżeli się zrozumie ile to przynosi szczęścia i radości już tutaj na ziemi, a potem na całą wieczność. Dlatego nie ma żadnych powodów ku temu, by cierpieć z powodu kompleksów niższości, gdyż stałeś się naczyniem niesamowitej Bożej miłości!