Co cechuje chrześcijanina?

Co cechuje chrześcijanina?

Napisane przez: Tielman Slabbert | Miejsce: Vanderbijlpark, RPA | Opublikowane: 31 sierpnia 2012

Co cechuje chrześcijanina? Czy można w jakiś sposób zobaczyć różnicę pomiędzy prawdziwymi chrześcijanami, a tymi, którzy nimi nie są?

Zanim przeczytasz ten artykuł, polecamy przeczytać: «Być prawdziwym chrześcijaninem».

Chrześcijanin a relacje międzyludzkie

"Chrześcijanami" pierwszy raz nazwano uczniów (Dzieje Apostolskie 11,26). Chrześcijanin, to zatem także uczeń. Warunki, które trzeba spełnić by być uczniem, są wyraźnie opisane w Ewangelii Łukasza 14,26-27 i w wersecie 33: „Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim”. Nasz stosunek do rodziców, współmałżonka, dzieci, dóbr materialnych czy przyszłości musi być zgodny z tym, czego uczył Jezus.

Chrześcijanin – wolny człowiek

Wielkim nieporozumieniem jest myśleć, że być chrześcijaninem znaczy być „grzesznikiem, któremu przebaczono grzechy”, a to oznacza, że jest się nadal związanym w życiu przez grzech. W poniższych wersetach znajdziemy lepsze zrozumienie tego, co jest Bożą wolą względem nas, jeśli chodzi o grzech.

Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli” (I List Jana 2,1). „Piszę wam, ojcowie, gdyż znacie tego, który jest od początku. Piszę wam, młodzieńcy, gdyż zwyciężyliście złego” (I List Jana 2,13). „Lecz Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie …” (II List do Koryntian 2, 14).

Chrześcijanin ma dobre sumienie, uporządkował swoje życie i wszelkie jego uczynki są w świetle. Wszystkie jego grzechy są przebaczone, jest ugruntowany w Bogu i ma swoje życie postawione na skale, którą jest Chrystus. Jest nieporuszony.

Chrześcijanin – nie tylko uczestnik nabożeństw

Być chrześcijaninem nie oznacza, że jesteś religijnym uczestnikiem nabożeństw; kimś, kto uczęszcza na nabożeństwa zamiast na światowe rozrywki, a poza tym postępujesz jak każdy inny człowiek. Tak nie jest! Chrześcijaninem jest ten, którego życie jest w zupełnej harmonii ze Słowem Bożym i z Jego wolą. Chrześcijanin jest sprawiedliwy tam, gdzie inni są niesprawiedliwi, jest cierpliwy tam, gdzie inni są niecierpliwi, pracowity tam, gdzie inni są leniwi i dokładny tam, gdzie inni są niedokładni. Mówi prawdę, podczas gdy inni oszukują, są obłudni i kłamią. Jest łagodny, cierpliwy i cichy, podczas gdy inni są gwałtowni i wybuchowi itd., itd. (I List Piotra 1,15)

Chrześcijanin – bezinteresowny

Być chrześcijaninem oznacza być zupełnie bezinteresownym. Chrześcijanin myśli o potrzebach innych, według Bożego działania w jego sercu, myśli o tym, co dobre i praktyczne dla tych, którym chce służyć. Chrześcijanin według swoich zdolności, może pomóc innym osiągnąć to, co dobre. Chrześcijanin to synonim tego, by służyć i dawać – dawać wszystko, co ma, zarówno jeśli chodzi o duchowe życie, jak i ziemskie dobra. To jest istotą miłości (List do Rzymian 15,2 i 7).

Chrześcijanin – wolny od ducha czasu

Chrześcijaninem jest ten, kto nie poddaje się oddziaływaniu ducha czasu. Większość ludzi na świecie żyje w grzechu. Postępują według swoich pożądliwości i chęci, jednak niewielu uważa, że jest to złe. Prowadzi ich duch, którego nazywamy „duchem czasu”. Temu duchowi szczególnie trudno jest się przeciwstawić. To, co znamy jako „moda” jest reprezentantem tego ducha.

Bezbożną osobę można przyrównać do kukiełki. Kiedy tylko jakaś moc pociągnie za sznurki, musi skakać i tańczyć, obojętnie czy tego chce, czy nie. Chrześcijanin ma Chrystusa jako Pana i Mistrza. Nie słucha innych mocy, nie słucha ducha czasu, chociaż wszyscy inni tak robią.

Chrześcijanin – sprawiedliwy

Być chrześcijaninem oznacza być sprawiedliwym we wszystkich rzeczach. Jeżeli wcześniej coś ukradł albo postępował niesprawiedliwie w taki lub inny sposób, stara się uporządkować swoje sprawy od razu, kiedy stał się chrześcijaninem. Jeżeli chrześcijanin winien jest komuś pieniądze, zrobi co tylko się da, aby je zwrócić. Nie ma innej drogi. W tej sytuacji nic nie pomoże odwoływać się do dzieła zbawienia Jezusa. Jeżeli chrześcijanin nie postępuje sprawiedliwie, nie jest w ogóle chrześcijaninem i nie wejdzie do Królestwa Niebios. „… każdy, kto postępuje sprawiedliwie, z niego się narodził”  (I List Jana 2,29).

Dzięki coraz częstszym zwycięstwom nad swoimi pożądliwościami i chęciami chrześcijanin zaczyna odczuwać pełne odpocznienie w swoim sercu i zmyśle. W miarę jak jego życie zostaje coraz bardziej oczyszczone przez Jezusa - Zbawiciela, staje się coraz czystszy, bez zmazy i skazy. Już dłużej nikt nie zauważa u niego grzechu, takiego jak wybuch złości, irytacji czy jakiejkolwiek formy niesprawiedliwości.

W miarę tego, jak chrześcijanin coraz bardziej docenia moc Ducha Świętego w swoim życiu, z dnia na dzień staje się mocniejszy w tym samym Duchu. Chrześcijanin wytrzymuje próby cierpienia, gdy o nim dobrze mówią, a także - gdy mówią źle. Tak potrafi czynić, bo jest pewny, że służy wiernemu Panu. Nad tym, co wcześniej było dla niego niemożliwe, może zwyciężyć. To zauważają szczególnie ci, którzy sami pragną zwycięstwa.

Ciągły rozwój

Nie możemy oczekiwać doskonałego zwycięstwa od razu; nie bez powodu jest napisane: „Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy” (I List Jana 2,1-2).
Jednak bardzo ważnym jest, by chrześcijanin nie zadowolił się życiem w ciągłych upadkach, a co za tym idzie – stał się obojętnym i ospałym. Nie może stracić odwagi i zrezygnować z walki z grzechem, gdyż to wymaga czasu, by stać się tym, kto zwycięża. Musi żyć w nadziei i w wierze oraz nacierać na Boga aż do momentu, gdy osiągnie doskonałe zwycięstwo. Wszystko to dzieje się za pomocą i przez posłuszeństwo Bożemu Duchowi Świętemu. Szczególnie błogosławionym jest być w społeczności z chrześcijanami, którzy mają tę samą tęsknotę za zwycięstwem. Tacy ludzie są prowadzeni przez swojego wielkiego pasterza – Jezusa Chrystusa – bo wstępują w jego ślady.

Nagroda dla chrześcijanina

Kiedy chrześcijanin jest wierny swojemu Bogu i posłuszny Jego przykazaniom, tak jak przekazał je Syn Boży, Jezus Chrystus, wtedy zostanie nagrodzony życiem wiecznym.

Ewangelia Jana 3,36: „Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.”

Ewangelia Jana 4,14: „Ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.”

Objawienie Św. Jana 20,12-15: „I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego".