Co zrobić, kiedy utraci się społeczność z Jezusem?

Co zrobić, kiedy utraci się społeczność z Jezusem?

Napisane przez: Carol Laing | Opublikowane: 21 listopada 2016

Czy kiedykolwiek odczułeś – po tym, jak oddałeś swoje życie Chrystusowi – że jest On daleko od ciebie? Odczuwasz, że Jego błogosławieństwo zostało usunięte z twojego życia, a połączenie z Nim osłabło do tego stopnia, że czujesz jakbyś sam kierował okolicznościami życia, pozbawiony Jego prowadzenia i opieki? Ty, który kiedyś odczuwałeś wielkie wewnętrzne szczęście, radość „pochodzącą nie z tego świata” – doszedłeś do punktu, który, duchowo mówiąc, przypomina czarną dziurę? Jeśli tak jest, to wiedz, że nie jesteś sam.

Dobry żołnierz

Gdy zdecydowałeś się być naśladowcą Jezusa, to stałeś się żołnierzem, a dobry żołnierz z pewnością spotka wroga w walce. A kto jest naszym wrogiem? Kto pragnie przysporzyć nam cierpień i uczynić wiele szkód? „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.” (I List Piotra 5,8). Największym pragnieniem szatana jest to, byśmy stracili nasze połączenie ze Zbawicielem. Co więc pomoże nam przezwyciężyć tak groźnego wroga? Biblia mówi wyraźnie: nasza wiara. „Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza.” (I List Jana 5,4). Gdzie zatem jest moja wiara, jeśli czuję się taki słaby i bezsilny? Być może odczuwam, że nie mam żadnej wiary. Jednak wierzę, że Jezus umarł za mnie na krzyżu, czyż nie? Z tym nie mam problemu, więc może warto naprawdę pomyśleć o głębi Jego miłości wobec takiego biedaka, jak ja. On umarł za mnie! Dla mnie osobiście, a nie tylko tak teoretycznie dla ludzkości. On wylał swoją krew i cierpiał tam dla mnie, jak i dla wszystkich innych ludzi na tym świecie! Wierz w to!

Największym pragnieniem szatana jest byśmy stracili nasze połączenie ze Zbawicielem. Co więc pomoże nam przezwyciężyć tak groźnego wroga?

Jezus był gotów to uczynić, ponieważ wierzył, że w codziennym życiu uda mi się zachować słowa życia, które On mi dał. On wierzył, że zwyciężę tak, jak On zwyciężył! On nie żył nadaremno. Nie umarł na próżno. On pragnął mieć braci, którzy również są gotowi wziąć na siebie codziennie swój krzyż i wolą raczej cierpieć w ciele, niż zgrzeszyć w chwili pokuszenia (Ewangelia Łukasza 9,23; I List Piotra 4,1-2; List do Rzymian 8,29-36). Jeżeli mam takie usposobienie serca (a Bóg jest w pełni świadomy moich prawdziwych intencji i tęsknoty, bez względu na to, jakie są moje uczucia), to jestem naprawdę bardzo cenny w oczach Pana! Jezus pragnie potężnie mnie wzmocnić, bym mógł prowadzić takie życie, jak On prowadził oraz postępować tak, jak On postępował.

Uczucia

Zdaj sobie sprawę z tego, że uczucia są po prostu uczuciami – i nie zawsze mówią prawdę. Nawet uczucie, że „nic nie odczuwasz” jest uczuciem, a zatem nie można na nim polegać i takie uczucie nie może powstrzymać cię przed działaniem. Nie możesz pozwolić, by uczucia kierowały twoim życiem. One są niestabilne – w przeciwieństwie do wiary, która stoi mocno, jak skała! Wiara jest działaniem, niezależnie od tego, co akurat czujesz. Słowo Boże jest prawdą; trzymaj się Go mocno. Apostoł Jakub napomina. „Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was.” (List Jakuba 4,8) Jeżeli jesteś posłuszny, by wykonać Jego Słowo – niezależnie od tego, co czujesz, wtedy doświadczysz, że to jest prawdą.

Walcz o twoją wiarę! Miłuj i służ Jezusowi – nie z powodu twoich uczuć lub tego, co na tym zyskasz.

Również Jezus odczuwał w swoim życiu, że Bóg Go opuścił (Ewangelia Mateusza 27,46). Pamiętaj też, że Bóg powiedział, iż zamieszka w mroku (I Księga Królewska 8,12). On jest z tobą nawet wtedy, gdy przechodzisz ciemny, mroczny okres! Idź naprzód wbrew swoim uczuciom – lub bez nich – weź Biblię do ręki i módl się, by mieć otwarte serce na Jego Słowo, a duchowy pokarm zawarty w Piśmie wzmocni cię. Walcz o swoją wiarę! Miłuj i służ Jezusowi – nie z powodu twoich uczuć lub tego, co na tym zyskasz. Wtedy będziesz miał zdrowe relacje z Nim. „Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was - mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. ... A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem, objawię się wam - mówi Pan - odmienię wasz los i zgromadzę was ze wszystkich narodów i ze wszystkich miejsc, do których was rozproszyłem - mówi Pan - i sprowadzę was z powrotem do miejsca, skąd skazałem was na wygnanie.” (Księga Jeremiasza 29,11; 13-14). Walcz jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa, walcz dla Tego, który oddał swoje życie dla ciebie! A Bóg w swojej miłości i wierności z pewnością przywróci ci radość z wiary i zbawienia!