Czego możemy się nauczyć od kobiet opisanych w Biblii?

Czego możemy się nauczyć od kobiet opisanych w Biblii?

Napisane przez: Bessie Wong | Opublikowane: 8 marca 2016

Te bogobojne kobiety żyły w całkiem innych warunkach i czasach, niż my, lecz zaskakująco wiele możemy się od nich nauczyć.

Loida i Eunika

Filary w Bożej świątyni

Loida i Eunika żyły w trudnych czasach, kiedy kobiety nie mogły stanowić o sobie, być niezależne czy robić karierę. Były żydowskimi chrześcijankami żyjącymi w pierwszym wieku naszej ery, pod panowaniem rzymskim – w czasach, gdy zarówno Żydzi jak i chrześcijanie byli prześladowani, brani do niewoli czy zabijani.

Dla Tymoteusza były osobistymi przykładami bogobojności i sprawiedliwości, a ich wierność została później odzwierciedlona w jego życiu.

Apostoł Paweł wspominał o nich w swoich listach, jako o matce i babce Tymoteusza. Pisał szczególnie o szczerej wierze, która w nich mieszkała. To świadczy o tym, że Loida pozostała bogobojną osobą, mimo tych trudnych czasów i nauczyła swoją córkę Eunikę, by czyniła tak samo. Te kobiety nie tylko dowiodły, że przez wszystkie te lata ich wiara była prawdziwa, ale były też osobistymi przykładami bogobojności i sprawiedliwości dla Tymoteusza, a ich wierność została później odzwierciedlona w jego życiu. (II List do Tymoteusza 1,5)

Być może dzisiaj przeżywamy całkiem inne sytuacje i doświadczenia, niż Loida i Eunika, lecz liczy się to, jak reagujemy w naszych okolicznościach.
Czy reagujemy na presję i nasze troski w taki sposób, że nasi bliscy mogą doświadczyć niewzruszonej wiary? Czy w naszym codziennym życiu, dzień po dniu pozostajemy bogobojni tak, że ludzie wokół nas mogą uczyć się i brać z nas przykład? Jeżeli tak czynimy, to stajemy się filarami w Bożej świątyni i budujemy Jego Zbór, ucząc innych, by czynili to samo.

Prorokini Anna

Dawać pociechę i nadzieję

Prorokini Anna była kobietą, która żyła blisko Boga. Straciła swojego męża, gdy była bardzo młoda i oddała swoje życie w służbę Bogu. Jest napisane, że w wieku 84 lat była w świątyni i zobaczyła maleńkiego Jezusa, którego rodzice przynieśli do Jerozolimy, by pokazać go Panu. Dzięki swojej głębokiej wierze i osobistemu kontaktowi z Bogiem, od razu zrozumiała, że spełniło się proroctwo dotyczące przyjścia Mesjasza. To samo w sobie jest godne uwagi, skoro najbardziej szanowani rabinowie i kapłani tamtego czasu nie zrozumieli, kim był Jezus. Anna był jedną z niewielu osób, które mogły dać nadzieję ludziom, którzy tęsknili za swoim Zbawicielem i Odkupicielem – Mesjaszem, którego oczekiwali (Ewangelia Łukasza 2,36-38)

Bóg obiecał być z tymi, którzy żyją blisko Niego.

Niezależnie od roli, jaką mamy w społeczeństwie, wszyscy mamy takie same możliwości, by słuchać i rozumieć Bożą wolę. Prorokini Anna dzień i noc służyła w świątyni. Dzisiaj także możemy w naszych sercach żyć blisko Boga – dzień i noc – obojętnie, gdzie jesteśmy i co czynimy. Bóg obiecał być z tymi, którzy żyją blisko Niego. (List Jakuba 4,8) Wtedy jesteśmy w stanie zrozumieć Jego wolę. Możemy także być na właściwym miejscu i we właściwym czasie, kiedy Bóg nas potrzebuje i rozdzielać radość, nadzieje i pociechę tym, którzy tego potrzebują.sse gudfryktige kvinnene levde i helt andre samfunn og tider enn oss. 

Maria, matka Jezusa

Kobieta, która rozumiała Boże serce

Być może wielu z nas zastanawia się, dlaczego Maria została wybrana przez Boga, by urodzić i wychować Jego Syna. Wydaje się, że Maria bardzo dobrze wiedziała, jaki był tego powód. Możemy to zobaczyć po jej reakcji, kiedy anioł przyszedł do niej z poselstwem „I rzekła Maria: Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa! I anioł odszedł od niej.” Maria zrozumiała, że Bóg wybrał ją, ponieważ miała małe myśli o sobie samej. Chwaliła Boga: „Bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia. Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. Okazał moc ramieniem swoim, rozproszył pysznych z zamysłów ich serc, strącił władców z tronów, a wywyższył poniżonych” (Ewangelia Łukasza 1,38; 46-52)


Bóg może powierzyć swoją pracę tylko pokornym ludziom oraz dać im łaskę, by wykonali zadania, jakie On dla nich przygotował.

Czy my także skupiamy się na tym, by mieć małe myśli o sobie samych, tak jak to czyniła Maria? Mieć małe myśli o sobie nie oznacza, że mamy mieć niską samoocenę lub wątpić w to, czy Bóg nas miłuje. To oznacza, że wszystko, co osiągniemy w życiu, jest przez Bożą łaskę. Nie możemy chwalić się naszą własną siłą. Pokora oznacza także, że nie poddajemy w wątpliwość zadań, które Bóg nam daje, lecz wykonujemy je z uniżonością i wiarą. Bóg potrzebuje pracowników, którzy są czynni w Jego dziele zbawienia ludzkości. Jednak, podobnie jak Maria, musimy rozumieć, że Bóg może powierzyć swoją pracę tylko pokornym ludziom oraz dać im łaskę, by wykonali zadania, jakie On dla nich przygotował.

Debora

Mieć wiarę i działać

Debora była czwartym sędzią Izraela po śmierci Jozuego. Podczas, gdy większość ludzi grzeszyła przeciwko Bogu i oddawała cześć bożkom, Debora była wierna Bogu. Kiedy trzeba było wyruszyć na wojnę przeciwko Kananejczykom, zrozumiała, że Izrael powinien iść do walki, chociaż było ich dużo mniej. Barak, który prowadził armię izraelską, nie miał dosyć wiary, by wyjść naprzeciw wroga ze swoimi dziesięcioma tysiącami wojowników. Jednak rozumiał, że Debora miała wiarę i moc od Boga, której on sam nie posiadał. Dlatego też powiedział do Debory: „Jeżeli ty pójdziesz ze mną, to pójdę, lecz jeżeli ty nie pójdziesz ze mną, to nie pójdę.

Doświadczamy, że Bóg, który rozpoczął w nas dobre dzieło, z pewnością je dokończy!

Debora udała się z nim, wierząc w Bożą moc. Kiedy jednak mieli spotkać kananejskiego dowódcę Syserę, z jego liczącą dziewięćset wozów żelaznych armią, Barak znowu się opierał. Debora powiedziała więc do niego: „Ruszaj, gdyż to dzisiaj wyda Pan Syserę w twoje ręce; oto Pan ruszył już przed tobą” Była przeświadczona, że zwycięstwo będzie po stronie Izraela, według tego, jak Bóg działał w jej sercu. Dlatego czyniła wszystko bez żadnych wątpliwości i bez wahania. Razem z Barakiem poprowadziła tą słabo uzbrojoną armię izraelskich żołnierzy do wielkiego zwycięstwa. I kraj miał pokój przez czterdzieści lat. (Księga Sędziów 4)

Bóg również dzisiaj wykonuje swoją pracę w nas, według swojej doskonałej woli, dokładnie tak, jak to czynił z Deborą. Być może czujemy, że mamy coś powiedzieć lub uczynić dla innych, albo też z czegoś zrezygnować. Być może jesteśmy kuszeni, by zwlekać, gdy nie jesteśmy pewni, jaki będzie rezultat naszej pracy. Jednak musimy iść naprzód i działać z tą samą wiarą, jaką miała Debora oraz być posłuszni woli Bożej. Wtedy doświadczymy, że Bóg, który rozpoczął w nas dobre dzieło, z pewnością je dokończy! (List do Filipian 1,6)