Czy chrześcijaństwo powinno się dostosować do świata, w którym obecnie żyjemy?

Czy chrześcijaństwo powinno się dostosować do świata, w którym obecnie żyjemy?

Napisane przez: Lars Schroeder | Opublikowane: 11 lipca 2017

Czy chrześcijaństwo powinno się dostosować do świata, w którym obecnie żyjemy? Czy chrześcijanin powinien mieć poczucie winy ze względu na to, że ma na sobie najmodniejsze ubranie, albo używa najnowocześniejszej technologii? Czy chrześcijanie powinni unikać aktualnych trendów, łącznie z mediami społecznościowymi? To mądre pytania, zwłaszcza teraz, kiedy zmiany kulturowe i technologiczne postępują o wiele szybciej, niż kiedykolwiek wcześniej w historii świata. Jak chrześcijaństwo powinno się dostosować do dzisiejszego społeczeństwa?

Wszystko wolno

Sednem chrześcijaństwa jest powołanie, o którym pisze Apostoł Paweł w II Liście do Koryntian 5;15: „A umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie samych żyli, lecz dla tego, który za nich umarł i został wzbudzony.”

Kiedy Jezus Chrystus pozyska serce i zainteresowanie wierzącej osoby, otwiera się dla niej zupełnie nowy świat! Nie chodzi więc już o to, co można, a czego nie można czynić, bowiem sednem sprawy staje się służenie Bogu i przynoszenie korzyści Jemu, a nie sobie samemu.

Apostoł Paweł pisze w I Liście do Koryntian 10;23: „Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje.”

Wszystko wolno jedynie tym osobom, które – tak jak Apostoł Paweł – mają nastawienie w swoim sercu, by żyć wyłącznie ku upodobaniu Chrystusa, który za nich umarł.

Czy używanie najnowocześniejszej technologii mieści się w granicach chrześcijaństwa? Na to pytanie można odpowiedzieć kolejnym pytaniem: Czy żyję dla Niego? Czy służę Jezusowi Chrystusowi, czy sobie samemu? Jeśli odpowiedź brzmi, że służę Jemu, wtedy używanie nowych technologii jest nie tylko dozwolone, ale wręcz pożyteczne (pomocne)! Jeśli ktoś podejmuje przemyślaną i świadomą decyzję, by żyć tylko dla Niego i ku Jego upodobaniu, nowy wewnętrzny głos mówi mu, czy to nowoczesne urządzenie lub nowa aplikacja jest pożyteczna. Być może jest dozwolona, lecz czy jest pożyteczna?

Żyć dla Jezusa!

Ludzie, którzy postrzegają chrześcijaństwo jedynie jako zbiór norm i wytycznych, według których należy postępować, albo też jako kulturę z pewnymi przyjętymi zewnętrznymi normami, zupełnie się pogubili w tym, co najważniejsze – żyć dla Niego!

Czy chrześcijanie powinni nosić najmodniejsze ubrania? Jeszcze raz – dla kogo żyję? Jeżeli uczeń Chrystusa zorientuje się, że naśladuje coś wielkiego w tym świecie po to, by otrzymać aprobatę lub uznanie, wtedy zdaje sobie sprawę, że nie służy już dłużej Jezusowi. Nie powinien wtedy skupiać się na danej rzeczy, na przykład na stylu ubierania się, lecz na tym, komu pragnie się podobać.

Apostoł Paweł pisze do Tytusa: „Dla czystych wszystko jest czyste, a dla pokalanych i niewierzących nic nie jest czyste, ale pokalane są zarówno ich umysł, jak i sumienie.” (List do Tytusa 1;15)

Wspaniałą wolność otrzymują ci, którzy są czyści i pragną naśladować Jezusa nie podzielonym sercem. Mogą używać nowoczesnej technologii tego świata i nie zanieczyścić swojego serca, gdyż wszystko, co czynią, czynią z całego serca, jako dla Pana (List do Kolosan 3;14-15). Natomiast dla tych, którzy chcą być chrześcijanami, a w dalszym ciągu mają zainteresowanie w rzeczach tego świata – te przedmioty przestaną być użyteczne i staną się dla nich pułapką oraz przekleństwem. Wrażliwość takich ludzi na głos Boży słabnie, a połączenie z Nim staje się powierzchowne. Ich wewnętrzny człowiek nie otrzymuje pokarmu, ponieważ nie służą jedynie Bogu. Tylko ludzie czystego serca zobaczą Boga oraz otrzymają niebiański pokarm.

Betonowy mur przeciwko grzechowi

Jeśli chodzi o jawny grzech, który wyraźnie jest potępiony w Piśmie Świętym, a mimo to akceptowany w świecie, jako coś normalnego (niemoralność, nieprzyzwoitość, zboczenie seksualne, itd.) to chrześcijanie muszą być jak betonowy mur przeciwko tym grzechom!

„Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży.” (List do Kolosan 3;5-6).

Chrześcijanie nie powinni bać się stanąć po stronie Bożych praw, nawet jeśli to oznacza, że będą fałszywie określani jako „świętoszkowie czy fanatycy.” Chrześcijanie nie są staromodni ani nie są świętoszkami dlatego, że wierzą w Boże przykazania i żyją według nich. Aprobata ludzi nie ma żadnej wartości w porównaniu z wiecznym zyskiem, jaki otrzymujemy, jeśli jesteśmy posłuszni Bożym prawom i przykazaniomn (Księga Izajasza 40;6-8).

W skrócie mówiąc – jeżeli rezygnuje się z własnej woli i czyni Bożą wolę, można bezpiecznie płynąć przez te ciągle zmieniające się czasy. Kiedy jesteśmy całkowicie oddani Bogu, Jego spokojny, cichy głos sprawia, że postępujemy właściwie we wszystkich okolicznościach życia. Doświadczamy wolności, by prowadzić życie ku Jego upodobaniu!

„Abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga.” (List do Kolosan 1;10)