Czy jako chrześcijanin, mogę odnieść sukces?

Czy jako chrześcijanin, mogę odnieść sukces?

Napisane przez: Nellie Owens | Opublikowane: 29 lutego 2016

Czy masz udane życie i odnosisz sukcesy? Żyjemy w czasach, kiedy ludzie są stale zachęcani, by o tym myśleć. W jaki sposób mogę być mądrzejsza, bogatsza, bardziej atrakcyjna? Jak mogę otrzymać lepszą pracę, zarobić więcej pieniędzy tak, by było mnie stać na bardziej luksusowy styl życia?

Jako chrześcijanie powinniśmy zapytać samych siebie: Czy to wszystko ma coś wspólnego z sukcesem?

Ścigać tego, co przemija

Biblia ani nas nie zachęca, ani nie zakazuje być bogatym, mądrym czy atrakcyjnym. Jezus zapraszał zarówno bogatych, jak i biednych, by byli jego uczniami, ale podkreślał, że to, co często na tym świecie uważane jest za „sukces”, jest zupełnie bezwartościowe, jeśli chodzi o nasze niebiańskie powołanie.

Jezus mówi: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój - tam będzie i serce twoje.” (Ewangelia Mateusza 6,19-21)

„Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną ...”

Wielu ludzi dzisiaj koncentruje się na tym, by osiągnąć jak najwięcej ziemskich bogactw, skarbów, czci lub zdobyć określony styl życia. Jesteśmy pod oddziaływaniem społeczeństwa, by coś osiągnąć, a zdobycie pewnych dóbr jest tym, co ludzie uważają za „sukces”. Jednak Słowo Boże mówi wyraźnie, że te rzeczy przeminą: tak naprawdę nie mają żadnej wartości w wieczności.

Komu służysz?

To nie oznacza, że mamy zaniedbywać naszą naukę, studia, karierę czy pracę. Wręcz przeciwnie, jesteśmy zachęcani, by używać naszych talentów i darów do tego, co dobre. W Liście do Kolosan 3,23 Apostoł Paweł napomina nas, by wszystko czynić ze serca, jako dla Pana. Oznacza to, że powinniśmy być szczerymi i pracowitymi ludźmi, którzy angażują się w zadania, które mamy pod ręką. Bóg może używać ludzi, którzy mają takie nastawienie, mają chęć działania i są gorliwi w dobrych uczynkach. (List do Tytusa 2,14)

Nie możemy służyć Bogu i równocześnie zajmować się tym, by być kimś wielkim na tym świecie.

Problem powstaje wtedy, gdy w naszym życiu zaczynamy służyć samemu sobie, zamiast żywemu Bogu, gdy jesteśmy zajęci wywyższaniem samych siebie i tym, by być kimś wielkim na tym świecie – zamiast z całego serca czynić wszystko, jak dla Pana. W Ewangelii Mateusza 6,24 Jezus powiedział: „Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie.” Innymi słowy, nie możemy służyć Bogu i równocześnie zajmować się tym, by być kimś wielkim na tym świecie. 

Skup się na tym, co ma wartość

Zamiast być zajętym tym, co przemija, szukać własnej chwały i próżnej czci, możemy się skupić na tym, co ma prawdziwą wartość! Możemy szukać tego, co należy do nieba i co rzeczywiście ma wartość w wieczności. Pomyśl, jak wielka różnica jest pomiędzy tym, by szukać Bożej chwały, zamiast chwały, która pochodzi od ludzi! Ścigaj i dąż do „sprawiedliwości, wiary, miłości, pokoju z tymi, którzy wzywają Pana z czystego serca” – zamiast szukać ziemskich bogactw! (II List do Tymoteusza 2,22) Te rzeczy mają wieczną wartość, nie są skażone i nigdy nie przemijają. A ci, którzy w życiu dążą do takich celów, nigdy nie będą zatroskani czy rozczarowani.

Zamiast być zajętym tym, co przemija, szukać własnej chwały i próżnej czci, możemy się skupić na tym, co ma prawdziwą wartość!

Prawdziwym sukcesem w naszym życiu jest otrzymać cnoty Chrystusowe i dojść do Boskiej Natury. Nie istnieje nic bardziej drogocennego, niż właśnie to! Bóg obiecał, że to nam się uda, jeżeli w naszym życiu ze szczerego serca będziemy posłuszni Jego Słowu. (Księga Jozuego 1,8) Obyśmy dążyli do tego, by być „chrześcijaninem sukcesu”, który nie szuka tego, by osiągnąć coś wielkiego na tym świecie, lecz w swoim życiu ściga bogobojności.

Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę. Przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.  I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością.” (II List Piotra 1,3-7)