Jakie znaczenie dla chrześcijanina ma chrzest?

Jakie znaczenie dla chrześcijanina ma chrzest?

Napisane przez: Steve Lenk | Opublikowane: 25 lutego 2015

W Biblii wiele razy jest wspomniane o ludziach, którzy zostali ochrzczeni. Ale jaki jest cel chrztu i jakie jest jego znaczenie dla naszego chrześcijańskiego życia?

Czym jest chrzest?

Chrzest jest symbolicznym aktem, dzięki któremu chrześcijanin jest zanurzany w wodzie. Obrazuje to koniec starego i początek nowego sposobu życia.

Biblia po raz pierwszy wspomina o chrzcie w powiązaniu z Janem Chrzcicielem. W Starym Przymierzu chrzest był po to, by otrzymać przebaczenie grzechów. „Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.” (Ewangelia Mateusza 3,11) Natomiast w Nowym Przymierzu, dzięki śmierci Jezusa na krzyżu, chrzest jest czymś więcej, niż tylko odpuszczeniem grzechów – jest to przymierze zawarte z Bogiem, by prowadzić życie ucznia.

Chrzest jest czymś więcej, niż tylko przebaczeniem grzechów – jest to przymierze zawarte z Bogiem, by prowadzić życie ucznia.

Apostoł Piotr w I Liście Piotra 3,18-21 przyrównuje chrzest do potopu w czasach Noego. W I Księdze Mojżeszowej 6,5 jest napisane: „A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe, żałował Pan, że uczynił człowieka ...” Tak jak w Starym Testamencie wody potopu oczyściły ziemię z wszelkiego zła, tak również w Nowym Przymierzu chrzest symbolizuje koniec życia dla samego siebie i własnej woli, a początek nowego życia, w którym pełnię wolę Bożą.

Kto powinien zostać ochrzczony?

Osoba, która nawróciła się i chce uwolnić się od swoich grzechów. Kto oddał swoje życie Bogu i chce naśladować Jezusa oraz pragnie być posłusznym woli Bożej i chce prowadzić nowe życie – jest kandydatem, by zostać ochrzczony.

Tak było w przypadku Żydów, którzy ukrzyżowali Jezusa. Kiedy usłyszeli mowę Piotra, byli poruszeni i pytali: „A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia?” (Dzieje Apostolskie 2,37) Apostoł Piotr napominał ich, by się ochrzcili. (werset 38)

Osoba, które oddała swoje życie Bogu i chce naśladować Jezusa oraz pragnie być posłuszna woli Bożej i prowadzić nowe życie – jest kandydatem, by zostać ochrzczoną.

Tak jak Żydzi kiedyś, tak również dzisiaj wielu ludzi smuci się z powodu swojej przeszłości i żałuje popełnionych grzechów. Tęsknią za tym, by prowadzić życie miłe Bogu. Chociaż do takiej decyzji trzeba dojrzeć, to właśnie nastawienie serca jest tym głównym kryterium, które decyduje o tym, kiedy mam się ochrzcić – obojętnie w jakim wieku. Słowa Jezusa, które powiedział do swoich uczniów, podkreślają potrzebę tego, by wielu ludzi dało się ochrzcić. „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Ewangelia Mateusza 28,19) Nigdzie w Biblii nie jest napisane o niemowlętach, które zostały ochrzczone.

Jakie znaczenie dla mojego życia ma chrzest?

Chociaż chrześcijaństwo to ukryte, wewnętrzne życie z Bogiem, chrzest jest zewnętrznym aktem - potwierdzeniem naszego pragnienia i tęsknoty za tym, by naśladować Jezusa na tej wewnętrznej, duchowej drodze.

Apostoł Paweł wyjaśnia, w jaki sposób mamy prowadzić to nowe życie: „Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili.” (List do Rzymian 6,3-4)

Chrzest jest zewnętrznym aktem – potwierdzeniem naszego pragnienia i tęsknoty za tym, by naśladować Jezusa na tej wewnętrznej, duchowej drodze.

Ta „śmierć”, o której wspomina Apostoł Paweł, jest śmiercią mojego starego życia. Pragnę zakończyć z tym, aby postępować według mojej grzesznej, ludzkiej natury, moich złych skłonności i rozpocząć „nowe życie” w posłuszeństwie Bożym prawom i przykazaniom.

Chrzest nie uwalnia nas od pokuszeń, lecz możemy – jak pisze autor Listu do Hebrajczyków – zwyciężać w pokuszeniach tak, jak to czynił Jezus: „Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu. Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.” (List do Hebrajczyków 4,15-16)

Przez resztę naszego życia możemy postępować według woli Bożej tak, jak to czynił Jezus: „Toteż przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił; nie upodobałeś sobie w całopaleniach i ofiarach za grzechy. Tedy rzekłem: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją, o Boże, jak napisano o mnie w zwoju księgi.” (List do Hebrajczyków 10, 5-7)

Z takim nastawieniem w sercu Bóg będzie nam objawiał swoje Słowo tak, że będziemy mogli biec po Jego drodze. Rezultatem tego nowego życia będą obfite żniwa Bożego Błogosławieństwa.