Jezus jako Syn Boży i Syn Człowieczy

Jezus jako Syn Boży i Syn Człowieczy

Napisane przez: ActiveChristianity | Opublikowane: 19 grudnia 2016

„Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie.” (I List Jana 4, 2-3)

Jezus był zarówno Synem Bożym, jak i Synem Człowieczym. „Jezus”, to imię, które otrzymał jako Syn Człowieczy, zwyczajne imię, które wtedy nadawano dzieciom. Ale „Chrystus” oznacza namaszczony Król – Ten, którego Bóg namaścił na Króla nad Izraelem. Tak wiec Jezus jest Chrystusem. Jezus Chrystus – w tej nazwie Syn Boży i Syn Człowieczy został połączony w jedno.

Jezus, którego odrzucono

W czasach Jezusa uczeni w Piśmie i faryzeusze uważali, że Jezus jest tylko Synem Człowieczym – Jezusem, a nie Synem Bożym – Chrystusem. Nie chcieli słuchać tego, co miał do powiedzenia. Odrzucili Go i postrzegali jako zwodziciela. Pomyśl, jak bardzo się mylili! Syn Boży, urodzony w pokoleniu Dawida, otrzymał dział we krwi i w ciele tak, jak my, a Żydzi widzieli w Nim zwodziciela i ukrzyżowali Go. Już w tamtym czasie zaprzeczali temu, że był Chrystusem, który przyszedł w ciele – zatem byli zwiedzeni przez ducha antychrysta.

Kiedy apostołowie zaczęli budować Zbór na kamieniu węgielnym, którym jest Jezus, duch antychrysta zaczął pracować w inny sposób. Zamiast zaprzeczać temu, że Jezus jest Synem Bożym, zaczął negować to, że Jezus jest prawdziwym Synem Człowieczym – człowiekiem, który został zrodzony w tym samym ciele i krwi, jaką my mamy. Miał ludzką naturę i grzech w ciele, lecz nie grzeszne ciało. Tak by się stało, gdyby poddał się w pokuszeniu i zgrzeszył. Grzech w ciele oznacza, że był kuszony do grzechu. Jezus był kuszony, lecz nigdy nie zgrzeszył! Zwyciężył w każdym, nawet najmniejszym pokuszeniu i dlatego przez Niego Bóg potępił grzech w ludzkim ciele. Jednak prawie cały religijny świat zaprzecza temu i uważają Jezusa za kogoś, kto przyszedł na ziemię i stał się podobny do Syna Człowieczego. Owszem, miał ciało i krew, lecz zamiast ludzkiej natury miał boską naturę. (List do Rzymian 8,3-4; List do Filipian 2,5-11; List do Hebrajczyków 4,14-15)

Rozpoznać ducha antychrysta

Ducha antychrysta można rozpoznać w ten sposób: on zaprzecza dziełu, które Bóg uczynił w swoim Synu ku zbawieniu całej ludzkości i przez które odniósł zwycięstwo nad szatanem i wszelkimi duchowymi mocami ciemności. Jezus przyniósł ratunek i wyzwolenie ludziom tak, że nie muszą już dłużej żyć według pożądliwości ciała, lecz mogą prowadzić bogobojne życie! (List do Rzymian 7,18; 24-25) Jednak duch antychrysta chce odwrócić to wszystko do góry nogami i większość ludzi wierzy w jego zwiedzenie. Nie wierzą w zwycięstwo nad grzechem ani w możliwość osiągnięcia boskiej natury. W ten sposób duch antychrysta przekręca ewangelię! Gdyby Jezus nie przyszedł w ciele, to któż mógłby otrzymać zwycięstwo nad ciałem? Ludzie byliby zmuszeni postępować według pożądliwości swojego ciała.
Jest napisane w Liście do Rzymian 1,3-4: „O Synu swoim, potomku Dawida według ciała, który według ducha uświęcenia został ustanowiony Synem Bożym w mocy przez zmartwychwstanie, o Jezusie Chrystusie, Panu naszym.” By przynieść uwolnienie od ciała, Jezus również musiał mieć udział w tym ciele. Duch antychrysta pragnie usunąć to, że Jezus narodził się z pokolenia Dawida według ciała. Dlatego też w fałszywy sposób tłumaczy ludziom uwolnienie od ciała i jego pożądliwości – pozostawia im tyko przebaczenie grzechów. Jednak Jezus przezwyciężył wszelki grzech i dzięki swojej śmierci nie tylko może przebaczyć nam grzechy, które popełniliśmy, lecz również może uwolnić nas od życia w grzechu. To jest wspaniała nadzieja nowego przymierza! Grzech został potępiony w ciele i dlatego wszyscy mogą przezwyciężyć grzech w swoim własnym ciele. (List do Rzymian 8,3-4) Nie tylko otrzymaliśmy przebaczenie grzechów, które popełniliśmy, lecz również możemy zostać uwolnieni od ciągłego popełnienia tych samych grzechów! To jest prawdziwa wolność! I jest to możliwe tylko dlatego, że Jezus przyszedł na świat jako Syn Człowieczy. To jest Boża ewangelia.

Na podstawie przemowy Sigurda Bratlie z Oslo w 1980.