Najczęstsze pytania dotyczące chodzenia ze sobą (randek)

Najczęstsze pytania dotyczące chodzenia ze sobą (randek)

Opublikowane: 26 sierpnia 2015

Tutaj znajdziesz odpowiedź na najczęściej zadawane pytania dotyczące chrześcijańskich randek.

„Dating” – to angielskie słowo, które oznacza chodzenie ze sobą, umawianie się, randkę. Dating, czyli randka to czas spędzony sam na sam z osobą przeciwnej płci, najczęściej w romantycznej atmosferze.

Ponieważ randka to stosunkowo nowe słowo w naszym świecie, nie jest bezpośrednio wymieniona w Biblii. Jednak Boże prawa, dotyczące tego tematu, są wyraźnie zapisane w Liście do Hebrajczyków 13,4.

„Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg.”

Z tego wersetu oraz z wielu innych, zapisanych w Biblii wynika, że małżeństwo to jedyny romantyczny związek pomiędzy mężczyzną i kobietą, który podoba się Bogu. To jest jasne i oczywiste – lecz pomimo tego powstaje wiele pytań, kiedy rozmawiamy na ten temat.?

Jaki dla chrześcijanina jest cel randki?

Istnieje wiele powodów, dla których ludzie zaczynają chodzić na randki, lecz prawie żaden z nich nie pasuje do ucznia Jezusa Chrystusa.

„Taka jest bowiem wola Boża; uświęcenie wasze, żebyście się powstrzymywali od wszeteczeństwa. Aby każdy z was umiał utrzymać swe ciało w czystości i w poszanowaniu, nie z namiętności żądzy, jak poganie, którzy nie znają Boga.” (I List do Tesaloniczan 4,3-5)

Małżeństwo to dar od Boga, a On daje go wtedy, kiedy jest właściwy czas i kiedy jest to ku Jego upodobaniu.

Wszelkie randki, które nie mają na celu małżeństwa, są niebezpieczne, głupie i pełne pychy. Jest to świadome łamanie Bożego polecenia mówiącego, by „wystrzegać się młodzieńczych pożądliwości.” (II List do Tymoteusza 2,22) Zalicza się do tego wszelkie chodzenie z kimś z powodu samotności, szukania przyjaźni, seksu lub by sprawdzić, czy pasuje się do kogoś, czy też nie; a także długotrwały związek, o którym się wie, że nie zakończy się on małżeństwem.

Chodzenie ze sobą nie jest też sposobem, by poszukać sobie wymarzonego partnera, chociaż być może, zamierzasz ożenić się z tym, kogo znalazłeś. Jest to niewierność względem Boga i w pewien sposób przejmowanie sprawy we własne ręce – sprawy, gdzie lepiej jest, żeby Bóg o niej decydował. Jest napisane: „Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości” (List Jakuba 1,17). Musimy polegać na Słowie Bożym. Małżeństwo to dobry dar od Boga, a On daje go wtedy, kiedy się to Jemu podoba. Jest napisane w Księdze Izajasza 58,11: „I Pan będzie ciebie stale prowadził ...” Dotyczy to także znalezienia tej właściwej osoby, z którą mogę się ożenić lub wyjść za mąż.

Bóg pokazuje drogę tym uczniom, którzy prowadzą czyste, bogobojne życie – ku Jego upodobaniu. Czasem kieruje dwojgiem ludzi i daje im wyraźne znaki, że mają się pobrać, innym razem pragnie, by się o to modlić. To nie jest grzechem pytać Boga „Czy to jest właściwa osoba dla mnie?” Potrzeba modlitwy i pokory w tym okresie, szczególnie wtedy, gdy odpowiedź jest nie taka, jaką chcielibyśmy usłyszeć. Musimy być czujni, trzeźwi i na wskroś czyści, a nie zakładać coś lub wymyślać własne usprawiedliwienia. Nieczystość jest czymś, względem czego Bóg nie przechodzi obojętnie (List do Efezjan 5,3)

Chodzenie ze sobą jest sposobem, by upewnić się, że to, co myślisz, jest właściwe i dobre oraz zgodne z Bożą wolą.

Jako ludzie nie mamy naturalnego wyczucia, co pochodzi od Boga i może się zdarzyć, że popełnimy błąd, jeśli chodzi o to, co jest wolą Bożą.

Chodzenie ze sobą jest sposobem, by upewnić się, że to, co myślisz, jest właściwe i dobre oraz zgodne z Bożą wolą. Jest to czas, w którym chłopak i dziewczyna – uczniowie Jezusa, zawierają umowę między sobą, której celem jest małżeństwo; czas –  w którym mogą poznać się nawzajem, nauczyć się czegoś o sobie i przekonać się, czy małżeństwo będzie dla nich wspólną przyszłością.

Jeżeli ma się odpocznienie i jest się zupełnie pewnym tego, że taki związek będzie miły Bogu, to spotykanie się jest pierwszym, naturalnym krokiem na drodze, by lepiej poznać drugą osobę.

Kiedy chrześcijanin może zacząć spotykać się z drugą osobą?

Apostoł Paweł pisze do Tymoteusza, by „wystrzegał się pożądliwości młodzieńczych.” (II List do Tymoteusza 2,22). Jezus mówi także w Ewangelii Mateusza 5,28, że „każdy, kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.” Okres wczesnej młodości jest szczególnie niebezpiecznym czasem, jeśli chodzi o czystość, zwłaszcza seksualną i romantyczną. Nawet przypadkowa myśl może prowadzić do grzechu.

Podobnie jak Tymoteusz, każda młoda osoba, która pragnie być uczniem Chrystusa, musi uciekać od pożądliwości młodzieńczych. Trzeba uczynić wszystko, co tylko jest w naszej mocy, by nie wpaść w nieczystość – także jeśli chodzi o randki, flirtowanie lub inne romantyczne spotkania z płcią przeciwną.

Bożym zamiarem jest, byśmy używali właściwie swojego czasu młodości i wzrastali w Niego oraz skupiali się tylko na tym, by służyć Bogu. Nie jest napisane w Biblii, w jakim wieku mamy wychodzić za mąż/ żenić się. Ale w Przyp. Salomona 24,27 czytamy o tym, co powinien uczynić człowiek, zanim zacznie budować swój własny dom: „Wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, i upraw dla siebie pole, a potem zakładaj swój dom.”

Nie można oczekiwać, że w magiczny sposób małżeństwo stworzy w życiu coś, czego wcześniej tam nie było.

Wielką korzyścią jest otrzymanie fundamentu w chrześcijańskim życiu oraz szczerej troski względem innych, zanim zobowiąże się do małżeństwa na całe życie. Prowadząc życie w służbie dla Boga, doświadczamy oczyszczenia i uświęcenia, co jest bardzo ważną podstawą w budowaniu własnego domu. Nie można oczekiwać, że małżeństwo w magiczny sposób stworzy w życiu coś, czego wcześniej tam nie było.

Jeżeli wchodzi się w małżeństwo z różnymi problemami, uzależnieniami, z pożądaniem, niezadowoleniem ze swojego życia, itd. wtedy nie można oczekiwać, że to po prostu zniknie, kiedy człowiek się ożeni. Dlatego jest niezwykle korzystne, by podjąć walkę przeciwko wszelkiemu grzechowi i zatroszczyć się o to, by te złe skłonności nie miały władzy nade mną, zanim zawrę małżeństwo.

Dlatego też mamy bardzo aktualne napomnienie w Pieśni nad Pieśniami 8,4: „Zaklinam was, córki jeruzalemskie, nie budźcie i nie płoszcie miłości, dopóki sama nie zechce!” Zmysł ucznia nie może być cały czas zajęty myślą: „Kiedy się ożenię?” lecz raczej skupiony na tym, by jak najlepiej służyć Bogu. Wszystko, co ma do czynienia z małżeństwem i chodzeniem ze sobą ma czekać na Boży czas.

Ponad wszystko skup się na tym, by czynić wolę Bożą.

Kiedy Bóg postanowi, że nadszedł właściwy czas dla ciebie, byś się ożenił, wtedy doprowadzi cię do twojego współmałżonka. Nigdzie nie ma wymienionego wieku, kiedy to ma się stać i być może wolą Bożą jest, byś zaczekał jeszcze trochę, zanim podejmiesz ten wielki krok. Ważne jest, byś polegał na Bogu i wiedział, że Boża wola jest doskonała i wszystko, co się dzieje, służy ku naszemu najlepszemu. (List do Rzymian 8,28)

Na pytanie: „Czy to jest właściwe, by iść na randkę z tą osobą?” – możesz odpowiedzieć tylko ty sam. Bóg mówi do każdego z osobna i każdy musi znaleźć Jego wolę we wszystkich rzeczach. Ale ponad wszystko inne skup się na czynieniu Bożej woli. Skup się na tym, by służyć Jemu, skup się na tym, by dawać, skup się na tym, by otrzymać z Nim mocną więź, a On da ci wszystko inne.

Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” (Ewangelia Mateusza 6,33) 

Kiedy randki mogą być niebezpieczne?

Chociaż randki stały się bardzo popularne w naszych czasach, jednak często nie są one miłe w oczach Bożych.

Słowo Boże napomina nas, by „uciekać od pożądliwości młodzieńczych!” (II List do Tymoteusza 2,22) oraz by zachować się wolnym od wszelkiej nieczystości. Każda randka, która w jakiś sposób tak mocno karmi nasze pożądliwości, że nie jesteśmy w stanie być posłuszni Bogu, absolutnie nie jest ku Bożemu upodobaniu. Postępując wbrew Słowu Bożemu, które mówi, by uciekać od pożądliwości młodzieńczych i zachować swoje serce w czystości – bardzo łatwo jest zniszczyć swoją własną czystość i kogoś innego.

A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość, niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym.” (List do Efezjan 5,3)

Randki często prowadzą do niepotrzebnych pokuszeń i seksualnego pożądania, a Bóg nie jest zachwycony osobami, które próbują podejść tak blisko do grzechu, jak tylko to jest możliwe. Pożądanie może być fizyczne, lecz mogą to być również nieczyste myśli lub skażony zmysł (List do Efezjan 2,3) A więc, chociaż twój związek nie zawiera seksu, to niekoniecznie jest on czysty w Bożych oczach. Osoba, która w ten sposób postępuje i spełnia pożądliwości ciała i umysłu, nie zna Chrystusa.

W jaki sposób przypadkowy, oparty na flircie związek, może być traktowany jako coś pożytecznego dla ucznia?

Chociaż nie czujesz, że twój związek jest „nieczysty”, to jednak może on być skażony. Łatwo jest zapomnieć o Bogu, kiedy skupiasz się na znalezieniu partnera. Jeżeli jesteś zajęty tym, by znaleźć kogoś, chodzić na randki i zastanawiasz się, czy ta osoba jest „tą właściwą”, wtedy twoje relacje z Bogiem zaczynają schodzić na dalszy plan – a to nie jest miłe dla Boga, chociaż zachowujesz się czystym od wszelkich seksualnych pożądliwości.

W I Liście do Koryntian 10,23 jest napisane: „Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne, wszystko wolno, ale nie wszystko buduje.” W jaki sposób przypadkowy, oparty na flircie związek, może być uważany za pożyteczny dla kogoś, kto pragnie prowadzić życie w czystości? 

W jaki sposób chrześcijanie mogą się poznawać?

Randka to naturalny, pierwszy krok w stronę małżeństwa. Ale musimy być bardzo ostrożni i wiedzieć, jak taki związek ma wyglądać.

Jeżeli dwie osoby, z całego serca oddane Chrystusowi, chcą być razem i wspólnie spędzić czas, by lepiej się poznać, wtedy robią wszystko, by zachować się w czystości. Chrześcijanie nie umawiają się na randki we wszystkich możliwych niebezpiecznych i nieczystych miejscach, które mogą ich prowadzić do grzechu. Duch mówi do każdego, kto ma czujne ucho i od każdego z osobna zależy, by wyczuć, co jest właściwe i akceptowane przed Bożym obliczem.

Tak długo, dopóki wszystko, co robisz, jest zgodne z Bożą wolą, możesz być samym sobą

Kiedy dwoje ludzi spotyka się razem, ważne jest, by ich duchowe cele były podobne. Poznaj więc serce drugiej osoby, co ją/jego motywuje, w co wierzy, co jest ważne dla niej/niego i czego oczekuje od współmałżonka/współmałżonki. Poznajcie się w naturalny sposób. Tak długo, dopóki wszystko, co robisz, jest zgodne z Bożą wolą, możesz być samym sobą.

W takim związku powinno być zrozumienie i pewne zobowiązanie. Randka, to jeszcze nie są zaręczyny i to nie jest małżeństwo, jednak celem jest, by znaleźć odpowiedź, czy małżeństwo będzie przyszłością dla tego związku. Nie można tego lekko traktować. Zawsze powinno pojawić się pytanie: „Czy to jest osoba, z którą pragnę spędzić resztę mojego życia?” I jeszcze ważniejsze: „Czy to jest ta właściwa osoba, z którą Bóg chce, abym spędził resztę życia?”

Czy randki zawsze prowadzą do małżeństwa?

Jako chrześcijanie wiemy, że tylko małżeństwo miedzy kobietą i mężczyzną jest tym jedynym związkiem, który jest uznawany przez Boga. Jeżeli w trakcie spotkań okaże się, że małżeństwo pomiędzy tym dwojgiem ludzi jest niezgodne z Bożą wolą, to związek ten powinien zostać zakończony. Okres chodzenia ze sobą powinien być na tyle długi, by zadecydować, że chcecie się pobrać. Nie ma żadnego określonego czasu, jak długo to ma trwać. Nie śpiesz się, lecz również nie ciągnij tego niepotrzebnie długo. Niech Bóg cię prowadzi we wszystkich rzeczach.