Usposobienie Józefa

Usposobienie Józefa

Napisane przez: Kathryn Albig | Opublikowane: 15 maja 2015

Józef był wymodlonym synem swojej matki i ulubionym synem ojca. Miał widzenia i prorockie sny. Jednak utracił wszystko, co miał, a następnie zrobił spektakularną karierę i został zastępcą faraona i namiestnikiem całej ziemi egipskiej. Co takiego szczególnego było w tym młodym mężczyźnie?

Historię Józefa możemy poznać, czytając I Księgę Mojżeszową. Józef był ulubionym synem swojego ojca, lecz przez swoich zazdrosnych braci został sprzedany jako niewolnik do Egiptu. Możemy czytać o tym, jak kupiony przez Potyfara, jednego z dowódców faraona, znalazł łaskę w jego oczach i został ustanowiony zarządcą nad domem jego oraz nad wszystkim, co posiadał. I o tym, jak żona Potyfara zwróciła uwagę na Józefa i kusiła go, by zgrzeszył.

To była bardzo trudna sytuacja dla Józefa. Obojętnie, jak by postąpił, nic dobrego nie mogło z tego wyniknąć. Ale Józef miał czyste i szczere usposobienie. Dla niego było oczywiste to, że nie może ulec żonie Potyfara (I Księga Mojżeszowa 39,7-9) „Jakże miałbym więc popełnić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?” To nie miało dla niego żadnego znaczenia, jakie będą konsekwencje jego decyzji. Nic nie mogło zmusić go do tego, by zgrzeszył przeciwko swojemu Bogu.

To nie miało dla niego żadnego znaczenia, jakie będą konsekwencje jego decyzji. Nic nie mogło zmusić go do tego, by zgrzeszył przeciwko swojemu Bogu.

Wielka niegodziwość

Jakie jest twoje nastawienie, kiedy jesteś kuszony? Czy masz jakąś alternatywę? Czy myślisz o wszystkim za i przeciw i pamiętasz o konsekwencjach? Czy masz taką bojaźń Bożą, jaką miał Józef? Czy wolisz ponieść nawet najgorsze konsekwencje swojej decyzji, byle tylko nie zgrzeszyć przeciwko Bogu?

Musimy zrozumieć, jak poważne jest to, by grzeszyć. Gdybyśmy rzeczywiście wiedzieli, co Bóg sądzi o grzechu – jak bardzo go nienawidzi - to nigdy nie byłoby takiej alternatywy, by zgrzeszyć. Bóg jest święty na wskroś i On pragnie, by Jego stworzenie także było święte. Grzech niszczy wszystko. Zanim nastał grzech, między Bogiem a ludźmi była harmonia. Grzech oddziela ludzi od Boga. (Księga Izajasza 59,2) Bóg miłuje ludzi, których stworzył i pragnie ich błogosławić, lecz nie może tego czynić, gdy grzech wejdzie pomiędzy nich.

Gdybyśmy rzeczywiście wiedzieli, co Bóg sądzi o grzechu – jak bardzo go nienawidzi - to nigdy nie byłoby takiej alternatywy, by zgrzeszyć.

Tak, Bóg jest Bogiem pełnym miłości i istnieje przebaczenie grzechów, ale pomyśl o ile bardziej możesz Go ucieszyć, kiedy masz takie nastawienie, jakie miał Józef. „Jak mógłbym popełnić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?” Ty jednak wybierasz, by grzeszyć, chociaż dobrze wiesz, że to nie jest drobiazg.

Nie grzeszyć oznacza być posłusznym temu głosowi, który słyszysz, a który próbuje powstrzymać cię od robienia czegoś złego. Ten cichy głos mówi do twojego serca i pokazuje ci, co nie jest Bożą wolą. Obojętnie, czy jest to coś „wielkiego” jak niewierność, do której był kuszony Józef, czy też coś, co może wydawać się stosunkowo mało niebezpieczne. Na przykład małe kłamstwo, by uratować „własną skórę”. Dla Boga grzech jest grzechem a On nienawidzi grzechu, czyli tego, co oznacza, że czynisz twoją własną wolę i żyjesz dla samego siebie. Odtrącasz Bożą wolę, a to oznacza, jakbyś mówił, że Boża wola nie jest doskonała, że istnieje jakaś alternatywa.

Rezultat bogobojności

Ludzie, którzy wybierają bogobojność zamiast grzechu, doświadczają, że absolutnie warto. Niełatwo jest powiedzieć „NIE” do grzechu. To coś kosztuje. Ale nic, co ma wartość, nie jest tanie. A rezultat? „Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały” (II List do Koryntian 4,17)

Niełatwo jest powiedzieć „NIE” do grzechu. To coś kosztuje. Ale nic, co ma wartość, nie jest tanie.

Wszędzie, gdzie Józef się znalazł, miał autorytet, nawet w więzieniu, do którego został wtrącony. Bóg dał mu także dar wykładania snów i dlatego stał się nieodzownym dla faraona. W cudowny sposób został wyniesiony do rangi zarządcy nad całym Egiptem! Na dodatek otrzymał swojego ojca i całą rodzinę z powrotem. To nie stało się przez przypadek. Bóg patrzy na tych, którzy mają bogobojne nastawienie. Gdy ktoś mówi „nie” do tego, co wie, że jest złe i wybiera, by raczej podobać się Bogu, wtedy doświadczy takiego błogosławieństwa Bożego, jakiego Józef doświadczył, dzięki swojej bogobojności. (List do Galacjan 6,9)

Postawa, jaką masz, świadczy o postanowieniach, jakie podjąłeś. Zdecyduj dzisiaj, że nie chcesz popełniać zła i grzeszyć przeciwko twojemu Bogu. Możesz modlić się do Boga, by nauczył cię nienawidzić grzech tak samo, jak On go nienawidzi. I trzymaj się mocno swojego postanowienia. Bóg wzmacnia tych, których całe serce jest przy nim „Gdyż Pan wodzi oczyma swymi po całej ziemi, aby wzmacniać tych, którzy szczerym sercem są przy nim”. (II Księga Kronik 16,9) Doświadczysz, że krótkotrwała rozkosz grzechu lub jakieś korzyści, nie mogą się nawet równać z pokojem i błogosławieństwem, jakie otrzymasz, gdy wybierzesz to, by czynić dobrze. (List do Rzymian 2,5-10)

Doświadczysz, że krótkotrwała rozkosz grzechu lub jakieś korzyści, nie mogą się nawet równać z pokojem i błogosławieństwem, jakie otrzymasz, gdy wybierzesz to, by czynić dobrze.

Usposobieniem Józefa było to, by nienawidzić grzech i żyć w bojaźni Bożej. To oznacza, że jego życie było błogosławione przez Boga. Tak również może być z tobą! To ty decydujesz. Uzbrój się tą myślą, że raczej wolisz umrzeć, niż zgrzeszyć, a będziesz miał dobre życie. Bóg się o to zatroszczy.