Żadnych trudności!

Żadnych trudności!

Napisane przez: Elias Aslaksen | Opublikowane: 7 kwietnia 2014

Wielu myśli, że „próby” i „uciski”, o których jest napisane w Biblii, oznaczają „trudności”, lecz to jest całkiem coś innego!

Próby i uciski pokazują, w jaki sposób przyjmujemy różne sytuacje i za każdym razem dokładnie odzwierciedlają nasz stan. Dokładniejsza miara nie istnieje. Wtedy otrzymujemy dowód na to, ile posiadamy, a ile nie posiadamy Boga w sobie.
Nie ma ani jednego słowa w całej Biblii na temat trudności! Tego nie znajdziemy w Biblii, lecz znajdziemy u ludzi, ponieważ oni nie wierzą temu, co jest napisane w Biblii.
Trudności powstają przez to, że reaguję inaczej niż mówi Słowo Boże, w którym przedstawiona jest Boża wola względem mnie. Przyjmuję to na odwrót, reaguję błędnie. Żaden człowiek, ani to, co inni mówią i czynią lub też nie czynią i nie mówią, nie może być powodem trudności dla mnie lub dla ciebie. Trudności powstają tylko dlatego, że błędnie reagujemy i przyjmujemy różne sytuacje. A więc to znaczy, że nikt inny nie może stwarzać trudności dla ciebie. Jeżeli dotychczas tak myślałeś, to jest to fałszywe pojęcie, nieprawda i kłamstwo. Żaden człowiek nie może być przyczyną trudności dla ciebie lub ci zaszkodzić! Żaden człowiek nie może przeszkodzić ci na tej drodze!

Żaden człowiek nie może być powodem tego, że jesteś nieszczęśliwy – to jest coś, co ty sam sobie stwarzasz przez to, że nie czynisz wszystkiego dokładnie według Słowa Bożego.

Żaden człowiek nie może być powodem tego, że jesteś nieszczęśliwy – to jest coś, co ty sam sobie stwarzasz przez to, że nie czynisz wszystkiego dokładnie według Słowa Bożego. Jeśli niektórzy, co niestety często się zdarza, mówią, uskarżają się i jęczą nad swoimi trudnościami – wtedy zazwyczaj myślą, że to inni są powodem tych trudności.
Ale to, co oni – być może niechcąco - robią, kiedy opowiadają wszystkim wokoło o swoich trudnościach, to świadczy o tym, że mają błędne zrozumienie. Mówią wtedy niejako, że nie żyją według Słowa Bożego i że mają błędne i złe zrozumienie – niechcąco i nieświadomie tak to przekazują. Jest zupełnie prosta, radykalna i całkowita pomoc, aby na wieki zakończyć ze wszystkim tym, co nazywa się trudnościami.
Ktoś może zapytać czy jest możliwe reagować prawidłowo na wszystko bez wyjątku, czy jest możliwe dla mnie właściwie i bez zastrzeżeń przyjmować wszystko w życiu? Tak, wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy.
Wszystko jest możliwe dla tego, kto czyta i dokładnie patrzy jak jest napisane i wierzy w to z całego swojego serca; dla tego, kto miłuje i chce pozostać w tym do końca życia – a nie tylko ma nadzieję, że będzie trochę lepiej w przeciągu wielu lat.

Wszystko jest możliwe dla tego, kto czyta ... i wierzy w to z całego serca

Rom. Słowo z Listu do Rzymian 8,28 potwierdza w 100% to, co jest powyżej napisane. „A wiemy, że Bóg współdziała ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują.” (w norw. tłum. „ ... wszystkie rzeczy służą ku najlepszemu ...”) Wszystkie rzeczy – to jest wszystko, co się dzieje, wszystkie osoby, dobrzy i źli ludzie, przyjaciele, przeciwnicy i nieprzyjaciele, niesprawiedliwość i złe traktowanie – to są wszystkie rzeczy. Bóg steruje wszystkim i działa tak, jak jest to potrzebne, ku naszemu najlepszemu.
Wszyscy, którzy mówią o trudnościach, albo sądzą, że mają trudności, nie wierzą w ten werset z Pisma.
Wszelki grzech i brak światła pochodzi z tego, że nie patrzy się dokładnie na to, co jest napisane i nie wierzy się temu jak małe dziecko, które nie wątpi. Bez kropli zatroskania, bez kropli niezadowolenia – co za szczęśliwe życie, bez ustanku. Co jednak czynić, gdy ktoś robi coś złego przeciwko mnie? O tym jest wyraźnie i dokładnie napisane, tak jak ABC – oddawać dobrem. Przez wiarę można żyć według Słowa Bożego.
Pokuszenia powstają podczas prób i ucisków – kiedy spotykam coś niemiłego, niewłaściwego, niedobrego – jestem kuszony do czegoś. „Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie” – jest napisane w I Liście do Koryntian 10,13. Wszystko to, co przychodzi na człowieka, Bóg zważył i ocenił, że jest on w stanie to znieść. Kiedy weźmie się to we właściwy sposób, wszystko idzie wspaniale.

Wszystko to, co przychodzi na człowieka, Bóg zważył i ocenił, że jest on w stanie to znieść.

Powszechnie sądzi się, że uciski są długotrwałe, a nawet nie do zniesienia – tak źle może być z nami, ponieważ nie wierzymy w Słowo Boże. „Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk... (II List do Koryntian 4,16-18) – w norw. tłum. „nasze uciski, które są krótkotrwałe i lekkie”. Alleluja – one są lekkie – tak jest napisane i nie ma znaczenia, co ty o tym sądzisz. To, że sądzisz inaczej, pochodzi z tego, że nie wierzysz w Słowo Boże. Wszystkie uciski są krótkotrwałe i wszystkie, bez wyjątku, są lekkie.
Co zatem mamy czynić, przyjaciele? Wierzyć w Słowo Boże. Wiernie go naśladować – bez wyjątku. Ludzie tak łatwo myślą, że to, co mi się przytrafiło, to coś innego, to jest szczególny przypadek. Czy słyszałeś coś tak bezczelnego – kiedy przychodzi kolej na mnie, kiedy ja jestem doświadczany – wtedy zaczynam rozumieć to na swój sposób. To jest bezbożne, to jest okropne.
Wielu wręcz słucha szatana, zamiast słuchać Słowa Bożego. A w wierszu 18 następują warunki „ Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne”. Tu jest, więc sedno sprawy, że nie wypełnia się warunków.
Może jest się bardzo zajętym teraźniejszością, tą okolicznością, która akurat nas spotyka. Kiedy tak jest i może jest trudno, wtedy wręcz zapomina się, że Bóg żyje. Nie mamy Boga przed oczyma, nie mamy wieczności przed oczyma, nie mamy zbawienia własnej duszy przed oczyma – tylko wytrzeszcza się oczy na to, co się dzieje wokół i co się stało u innych. To jest bezbożne.
Trudności stwarzam samemu sobie przez to, że nie naśladuję Słowa Bożego, nie kieruję się tylko Słowem Bożym, nie myślę tylko o tym, co ja mam w danej sytuacji uczynić.
Pomimo, że zawsze lekceważy się wszystko, bagatelizuje się tak dużo, to jeszcze ma się żądania względem innych. Żądania i wymagania są z diabła, lecz to, by miłować, służyć i dawać – jest z Boga. Miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy Jego przykazań. Gdy się to przyjmie i zastosuje, wtedy nastąpi nieopisane zbawienie i postęp. Ta droga jest otwarta dla każdego.

Jest możliwe, abym reagował na wszystko w taki sposób, bym był jeszcze bardziej szczęśliwy.

A więc sposób, w jaki przyjmuję okoliczności, decyduje o wszystkim, bez wyjątku. Jest możliwe reagować na wszystko w taki sposób, że będę jeszcze szczęśliwszy, niż byłem – we wszystkim, co się zdarzy, we wszystkim, co spotykam.
Ktoś inny lub coś innego nigdy nie jest przyczyną tego, że mam się źle. To nie jest możliwe i to nigdy się nie zdarzy. Powodzenia na tej doskonałej drodze szczęścia.

Fragment przemowy brata Eliasa Aslaksena w Oslo, 19. listopada 1975.

Z broszury «Ostatnie przemowy brata Eliasa Aslaksena» .
© Copyright Stiftelsen Skjulte Skatters Forlag