Jezus nie szukał by go podziwiano. Raz za razem zapraszał, by stać się Jego uczniem i naśladowcą.
Kiedy byłem dzieckiem zaszczepiono mi między innymi to, że „najbardziej opłaca się szczerość”. W moim wypadku nauka ta przyczyniła się później do przyznawania się zarówno do kradzieży jabłek, jak i innych rzeczy. Lecz co się stanie, kiedy dodamy słowa „… szczerość wobec siebie”.
Nierzadko czytamy w artykułach bądź słyszymy w debatach o „moralizującym palcu wskazującym”. Wyrażenie to ma mocno negatywny wydźwięk.
Z jednej strony nie można się dziwić, że humanistyczna filozofia życia zdobywa teren. Apeluje ona do ludzkiego rozsądku i zajmuje wyraźne stanowisko. A co właściwie jest alternatywą?
W tym roku żydowskie święto „Purim” obchodzono 24-25 lutego. Jeżeli mamy oczy otwarte na Boży plan w naszym życiu, wtedy możemy świętować „Purim” każdego dnia.
Wiedza bardzo szybko się rozwija w naszym czasie i wygląda na to, że człowiek będzie samowystarczalny. Czy w nowoczesnej przyszłości znajdzie się miejsce dla Boga?
Kiedy słucham Słowa Bożego i dostrzegam swój problem, nie tak łatwo jest go ukryć, ale co się dzieje później, gdy wracam do mojej codzienności? Tak szybko zapominam, jak wyglądam i zapominam, co miałam uczynić.
Czuję, że chodzę w kółko – nie osiągając celu. W sercu narasta niepokój. A przecież nie tak powinno być!
Na lekcji języka angielskiego Martha obejrzała film, który zmusił ją do zastanowienia się nad wypowiadanymi słowami oraz ich oddziaływaniem na innych.
W Biblii czytamy o szczególnym życiu, którym także ja pragnę żyć. Czy wierzę, że jest to możliwe? Tak łatwo jest wpaść w zwątpienie.
Wybierz miejsce, gdzie chcesz dzielić stronę brunstad.org z przyjaciółmi