Chrześcijańska definicja szczodrości

Chrześcijańska definicja szczodrości

Napisane przez: Anita O’Dell | Opublikowane: 7 lutego 2017

Jakiś czas temu czytałam historię o tym, jak Jezus nakarmił pięć tysięcy ludzi pięcioma bochenkami chleba i dwiema małymi rybkami. To, co mnie uderzyło w tej historii, to dwanaście koszy z jedzeniem, jakie pozostały po tym, kiedy wszyscy zostali już nakarmieni.

„Jezus wziął więc chleby i podziękowawszy rozdał uczniom, a uczniowie siedzącym, podobnie i z ryb tyle, ile chcieli. A kiedy się nasycili, rzekł do uczniów swoich: Pozbierajcie pozostałe okruchy, aby nic nie przepadło! Pozbierali więc, i z pięciu chlebów jęczmiennych napełnili dwanaście koszów okruchami, pozostawionymi przez tych, którzy jedli” (Ew. Jana 6,11-13).

Szczodrość: Boża cecha

Jedną z cech Boskiej natury jest szczodrość i hojność. Tych pięć tysięcy ludzi, którzy słuchali Jezusa nie tylko nie musieli pozostać głodnymi – ale otrzymali pokarm w obfitości! Nadmiar jedzenia można było zebrać i wykorzystać tak, by nic z tego błogosławieństwa nie zostało zmarnowane!

Jako uczeń Jezusa – podczas mojego życia tutaj na ziemi, mam przyodziać się w boską naturę (II List Piotra 1,3-4). Szczodrość, która jest zrodzona z miłości jest czymś, co może stać się również częścią mojej natury.

Jezus miał takie same myśli, jak Jego Ojciec. Życie, jakie prowadził tutaj na ziemi pokazuje nam, w jaki sposób również my możemy otrzymać ten sam zmysł. Jako uczniowie Jezusa musimy naśladować Jego przykład i żyć według Słowa Bożego, które zostało nam darowane. Jeśli tak czynimy i rezygnujemy z naszej własnej woli, z naszych własnych mniemań oraz podążamy śladami Mistrza, wtedy nasze myśli zostają zamienione na Boże myśli.

Cechy charakterystyczne ucznia

Kiedy czytałam tę historię, obudziło się we mnie pragnienie, by być jak Jezus – mieć ten sam zmysł i potrzebę, by dawać. Oddać mój czas, moje zainteresowania, środki, „przebaczenie” (jeżeli jest coś, co mogę przebaczyć) – chętnie i w obfitości. Nie ma nic pięknego ani boskiego w tym, jeśli daję niechętnie i nie ze serca. Prawdziwe przebaczenie na przykład, pochodzi ze serca i wtedy można błogosławić i miłować winowajcę. To jest dobroć i szczodrość, jaką oferuje nam Bóg. Podobnie jak przy dwunastu koszach, pozostaje jeszcze dużo w nadmiarze.

Dawanie w ten sposób stwarza błogosławieństwo, które spływa na ludzi wokół mnie. To z kolei oddziałuje na ludzi, z którymi oni mają do czynienia. W ten sposób nic nie jest przeznaczone na straty; sama jestem błogosławiona i przyczyniam się do radości i dobrej atmosfery wokół mnie! Staję się świadkiem mocy i cudów, jakie leżą w miłości Jezusa do ludzi.

Skąpstwo, zło i bezduszność to przeciwieństwo Bożej natury. Szczodrość i pragnienie by dawać, i błogosławić, to cecha, która charakteryzuje ucznia Jezusa Chrystusa.