Pokój musi być oparty na bezpieczeństwie

Pokój musi być oparty na bezpieczeństwie

Napisane przez: David Nooitgedagt | Opublikowane: 16 lipca 2012

Czy nie jest to naiwny sposób myślenia, że można mieć pokój bez zapewnienia sobie bezpieczeństwa? Pomimo tego, wielu ludzi jest zdania, że Izrael powinien podjąć ryzyko i poświęcić wszystko, byle tylko utrzymać pokój na Bliskim Wschodzie. Czyż równie naiwne nie jest to, kiedy chrześcijanin oddala się od wartości i praw, które Bóg dał w swoim Słowie, a pomimo tego oczekuje pokoju?

Raz za razem okazuje się, że człowiek jest w błędzie, gdy czujność zamienia w nierealistyczną nadzieję na pokój. Konsekwencje tego są gorzkie a mimo to - śledząc historię - wydaje się, że takie postępowanie jest „modne”. Nie trzeba daleko szukać, a można podać wiele przykładów: począwszy od małych konfliktów, a skończywszy na najgorszych wojnach, jakie świat widział. Ludzie i narody wolą spać i marzyć o pokoju, zamiast zmierzyć się z rzeczywistością. Później płaczą z powodu strasznych konsekwencji. Zbyt późno wyciągają wnioski, które można było wyciągnąć o wiele wcześniej.

Dlaczego człowiek jest aż tak naiwny?

Dlaczego nie akceptuje się rzeczywistości? Ponieważ kłamstwo ma tak wielką władzę. Kłamstwo jest ciemnością, chociaż - dosłownie mówiąc - jest pełne światła dziennego. Ci, którzy najbardziej domagają się pokoju, nie zawsze są ludźmi pełnymi pokoju. Inni domagają się pokoju, chociaż tak właściwie, to mają złe zamiary, podczas gdy jeszcze inni nie widzą żadnych niebezpieczeństw. Natomiast ci, którzy szukają prawdziwego pokoju i bezpieczeństwa oraz próbują obudzić innych na rzeczywistość, łatwo mogą być postrzegani jako wichrzyciele.

Słowa izraelskiego premiera Benjamina Netanyahu podczas jego wystąpienia w ONZ (Nowy Jork, 23 wrzesień 2011) mogą skłonić nas do myślenia:

(Tłumaczenie – patrz poniżej.)
«I didn't come here to win applause. I came here to speak the truth. The truth is that Israel wants peace. The truth is that I want peace. The truth is that in the Middle East at all times, but especially during these turbulent days, peace must be anchored in security. (...)

Now, some argue that the spread of militant Islam, especially in these turbulent times -- if you want to slow it down, they argue, Israel must hurry to make concessions, to make territorial compromises. And this theory sounds simple. Basically it goes like this: Leave the territory, and peace will be advanced. The moderates will be strengthened, the radicals will be kept at bay. And don't worry about the pesky details of how Israel will actually defend itself; international troops will do the job.

These people say to me constantly: Just make a sweeping offer, and everything will work out. You know, there's only one problem with that theory. We've tried it and it hasn't worked. (...)»

Tłumaczenie:

«Nie przybyłem tutaj, aby otrzymać poklask. Przybyłem, aby mówić prawdę. Prawdą jest, że Izrael pragnie pokoju. Prawdą jest, że ja pragnę pokoju. Prawdą jest także, że pokój na Bliskim Wschodzie przez cały czas, a szczególnie w tych trudnych, pełnych zamętu dniach, musi być zakotwiczony w bezpieczeństwie. (…)”

W dzisiejszych czasach niektórzy twierdzą, że jeżeli chcemy powstrzymać rozprzestrzenianie się militarnego islamu, szczególnie w tych dniach niepokoju – to Izrael powinien jak najszybciej zrezygnować z niektórych obszarów, czyniąc terytorialne ustępstwa. I ta teoria wydaje się prosta. Zasadniczo oznacza jedno: Opuśćcie swoje tereny, a pokój będzie zapewniony. Partie umiarkowane zostaną wzmocnione, a radykałowie będą trzymani w ryzach. I nie przejmujmy się irytującymi szczegółami, tym, w jaki sposób Izrael rzeczywiście będzie w stanie się bronić: siły międzynarodowe wykonają swoją robotę.

Zwolennicy tej teorii ciągle do mnie mówią: Tylko przedstaw hojną ofertę, a wszystko się ułoży. Ale sytuacja jest taka: Próbowaliśmy już tego wiele razy, lecz ten sposób nie działa. (…)»

Podobieństwo między Izraelem a chrześcijaństwem

Jakie jest podobieństwo między nami a Izraelem? 5 marca 2012 roku premier Netanyahu podczas AIPAC – konferencji w USA powiedział: «Israel’s fate is to continue to be the forward position of freedom in the Middle East». („Przeznaczeniem Izraela jest mieć nadal czołową pozycję, jeśli chodzi o pokój na Bliskim Wschodzie.”

W ten sam sposób, naszym przeznaczeniem, jako chrześcijan, jest zajęcie czołowej pozycji na tym świecie. Pokój i wolność to kluczowe słowa w Biblii. Ale w jaki sposób zachowamy pokój i harmonię w rodzinie lub w społeczności chrześcijańskiej, jeżeli nie będziemy brać dokładnie tego, co mówi nam Słowo Boże? Już w Starym Testamencie Izraelici musieli być stale czujni z powodu sąsiadów – ludów graniczących z nimi, którzy nie mieli dobrych zamiarów. Tak samo i my musimy być czujni z powodu pokus i grzechu, który czyha zarówno w naszym własnym życiu (ze strony grzesznej natury) jak i w naszych rodzinach i w naszym środowisku, jeżeli tylko mamy na to wpływ i jesteśmy za to odpowiedzialni. Jeżeli tak postępujemy, nie możemy oczekiwać pochwał od ludzi, którzy uważają, że grzech jest czymś zupełnie w porządku.

 ... w jaki sposób zachowamy pokój i harmonię w rodzinie lub w społeczności chrześcijańskiej, jeżeli nie będziemy brać dokładnie tego, co mówi nam Słowo Boże?

Ze względu na nasze dzieci i nasze Zbory mamy prawo nie poddać się narastającej presji ze strony otaczającego nas świata, który proponuje byśmy akceptowali wszystko, co może zniszczyć nasze prywatne życie, małżeństwa i rodziny. Właśnie dlatego, że trzymamy się dobrych i bezpiecznych granic i praw zawartych w Słowie Bożym, doświadczamy pokoju i harmonii w naszym życiu i w naszych rodzinach. Dlaczego mielibyśmy zrezygnować z tego szczęścia, pozostawiając wieczne wartości, które daje nam Słowo Boże? Dowody na to, co wtedy się dzieje są oczywiste. Ileż dzieci jest świadkami kłótni swoich rodziców, którzy żyją w nienawiści i mają podejrzenia względem siebie? Ileż strachu i niepewności jest z powodu niewierności w małżeństwach? Z tego powodu dzieci nie mają poczucia bezpieczeństwa, a co za tym idzie, doświadczają braku prawdziwego pokoju i wolności.

Dlaczego rodzice są tak naiwni i mają nadzieję, że z ich dziećmi pójdzie dobrze, bez świadomej pracy nad tym, by otrzymały jasne zrozumienie, jak wielka jest różnica między prawdą a kłamstwem, pomiędzy czystością a nieczystością, sprawiedliwością a niesprawiedliwością, itd.? Mamy „duży kraj” do obrony, dlatego też musimy być gotowi, by walczyć o jego granice.

Sprawiedliwy i trwały pokój

Benjamin Netanyahu przemawiał w Amsterdamie 18 stycznia 2012 roku, gdzie wyjaśniał, iż bezpieczne granice mają decydujące znaczenie dla Izraela: „Nigdy nie pójdę na kompromis, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Izraela” oraz „kontynuujmy odkrywanie prawdy tak, by nadszedł sprawiedliwy i trwały pokój dla wszystkich”.

Świat doświadczy sprawiedliwego i trwałego pokoju, gdy Jezus przyjdzie ponownie i będzie rządził z Jerozolimy przez tysiąc lat. Teraz my, chrześcijanie, musimy zająć czołową pozycję w Jego królestwie. Sprawiedliwość i pokój mogą panować w naszym życiu i w naszym domu, jeżeli będziemy mieć czujny i trzeźwy stosunek do grzechu i niesprawiedliwości.