W jaki sposób można radzić sobie z uczuciem nieudolności?

W jaki sposób można radzić sobie z uczuciem nieudolności?

Napisane przez: Jim Albig | Opublikowane: 14 marca 2016

Bardzo łatwo jest odczuwać, że to, kim jestem, co robię, co osiągnąłem w życiu nie jest zbyt wiele warte. A jeżeli nigdy nie osiągnę żadnego „sukcesu”?

Co masz zamiar robić w swoim życiu? Jakie są twoje cele i plany na przyszłość?

Na takie pytania, być może trudno znaleźć odpowiedź. Wydawać się może, że niektórzy ludzie mają wszystko pod kontrolą, dokładnie wiedzą, czego chcą i w jaki sposób należy to osiągnąć. Jednak ty, być może, nie jesteś taki, a pytania o przyszłość sprawiają, że odczuwasz stres, niepokój, nieporadność, zmartwienie itp. Czy znasz takie uczucia?

Dla większości ludzi na tym świecie ważnym jest, by zdobyć wykształcenie, zrobić karierę, założyć rodzinę, itd. Tak długo, jak człowiek ma jakiś cel przed oczami i dąży do jego spełnienia, czuje, że osiąga jakiś określony poziom życia, czy sukces.

Jednak pytanie brzmi: co z drogą, jaką Bóg pragnie cię prowadzić?

Plany, z których nic nie wychodzi

Co się dzieje, kiedy nie wszystko idzie dokładnie tak, jak sobie zaplanowałeś? Kiedy nie dostałeś takiej pracy, o jakiej marzyłeś, nie zarabiasz tyle, ile byś chciał, a wymarzona rodzina nie jest taka, jakiej oczekiwałeś? Być może tydzień temu czułeś się silny, zmotywowany i skupiony na celu; teraz czujesz się zagubiony, bezsilny, pusty i zastanawiasz się, w jaki sposób się pozbierać.

Co z drogą, którą Bóg pragnie cię prowadzić?

Być może byłeś przeciętnym uczniem, z ocenami wystarczającymi, by ukończyć szkołę. Czas nauki przeminął i widzisz, że twoi rówieśnicy osiągają coraz wyższe cele, a ty rok za rokiem siedzisz w pracy, która wcale cię nie zadawala. Może ludzie wokół ciebie osądzają cię, bazując na tym, co osiągnąłeś, na twoim wykształceniu, pracowitości, bogactwie czy pozycji społecznej; a ty nie jesteś w stanie sprostać tym wymaganiom. Pozostajesz z uczuciem bezradności i pustki; i w tej desperacji zastanawiasz się, czy nie zmarnowałeś największego daru, jaki kiedykolwiek otrzymałeś – życia.

Wiadomość pełna nadziei

Dla tych, którzy cierpią pod ciężarem fałszywych oczekiwań i wymagań, istnieje fantastyczna wiadomość. W Ewangelii Łukasza 16,15 Jezus powiedział: „… gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.” Innymi słowy, wszystko to, co ludzie nauczyli się podziwiać i co pragną osiągnąć, tym Bóg pogardza! On ma wszelką władzę na niebie i na ziemi i nie jest zainteresowany tym, ile pieniędzy zarabiasz, jaka jest twoja pozycja lub jaki „sukces” osiągnąłeś tutaj na ziemi. To powinno zdjąć ciężar z twoich ramion; twoja pozycja i status społeczny nic nie znaczą!

To powinno zdjąć ciężar z twoich ramion; twoja pozycja i status społeczny nic nie znaczą!

W 1 Liście Jana 2,17 czytamy: „I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki.” Pomyśl o tym: wszystko, za czym ludzie się uganiają i co podziwiają – przeminie! Obojętnie czy jesteśmy bogatymi, czy biednymi, na końcu drogi wszyscy będziemy musieli pozostawić to, co tutaj zdobyliśmy. W tym momencie nie będzie miało znaczenia to, kim byliśmy lub to, co sobą reprezentowaliśmy jako ludzie, lecz tylko to, co Bóg zdołał w nas wykonać.

Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla ludzi, wiedząc, że od Pana otrzymacie jako zapłatę dziedzictwo, gdyż Chrystusowi Panu służycie.” (List do Kolosan 3,23-24) Obojętnie, co robisz, nie możesz wykonywać tego leniwie, lecz najlepiej i najpilniej, jak tylko potrafisz – w Bożej służbie! Wtedy otrzymujesz coś z wiecznych wartości, niezależnie od tego, jak twoje sprawy się układają. Nie możesz zabrać ze sobą do wieczności swoich pieniędzy ani tego, co posiadasz. Jeżeli jednak używałeś swojego ciała tutaj na ziemi, by czynić Bożą wolę, to będziesz przyjęty do nieba i zamieszkasz tam na zawsze.

Skarby w niebie

Obojętnie, co odczuwasz i co w życiu osiągnąłeś, módl się do Boga, byś mógł podnieść swoje oczy w górę, ponad ziemię tak, by miejsce w niebie mogło być tym jedynym, co zachwyca twoje serce! Jakiż kierunek i cel otrzymamy w naszym życiu, jeżeli rzeczywiście całym naszym sercem uwierzymy tym słowom i zaczniemy czynić wolę Ojca! Nasze życie będzie zajęte tym, by przestrzegać przykazań Jezusa i zaczniemy budować „niebiański magazyn”, by gromadzić skarby w niebie, zamiast tutaj na ziemi.

Jakiż kierunek i cel otrzymamy w naszym życiu, jeżeli zaczniemy czynić wolę Ojca!

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje.” (Ewangelia Mateusza 6,19-21)

Niezależnie od tego, czy moją pracą i zadaniem jest odbiór śmieci, czy operowanie czyjegoś serca, mam tę samą możliwość, by być napełniony nadzieją i wieczną zawartością. Kiedy moje nastawienie jest takie, by kierować myśli ku Bogu i Jemu być posłusznym, to w niebie będę miał przygotowane miejsce. Jeżeli wszystko, co tylko mogę, inwestuję w Boże, wieczne królestwo, wtedy każdy dzień będzie dla mnie pełen nadziei i nowych możliwości! To jest rzeczywiście życie sukcesu!