Dzień dla dzieci w Macleay

Dzień dla dzieci w Macleay

Napisane przez: Eunice Ng | Miejsce: Macleay Christian Retreat, Oregon, USA | Opublikowane: 12 września 2013

Nawet w powietrzu można wyczuć napięcie. W Macleay Christian Retreat zorganizowano dzień dla dzieci – dzień, na który dzieci cieszyły się przez cały tydzień!

Budzi nas odgłos dziecka przejeżdżającego na hulajnodze. Na zewnątrz jest już całkiem gorąco. Jesteśmy w Centrum Konferencyjnym Macleay Christian Retreat (MCR), w Oregonie, USA, miejscu spotkań przyjaciół ze Zborów z północno-zachodnich stanów USA i zachodniej Kanady.

Jest zaledwie siódma godzina, ale długi, ciemny asfalt, prowadzący do sali zgromadzeń, został już pomalowany kolorowymi kredami. Wzdłuż krawężników można zauważyć chłopców i dziewczynki, którzy – pochyleni nad asfaltem – malują na nim różne wzory, by tym sposobem przywitać dzieci.

To dzień, który z punktu widzenia dzieci, mógłby powtarzać się częściej, najlepiej każdego dnia!

Nawet w powietrzu można wyczuć napięcie. W Macleay Christian Retreat zorganizowano dzień dla dzieci – dzień, na który dzieci cieszyły się przez cały tydzień, siedząc cicho podczas przekazów z konferencji w Brunstad, w Norwegii. To dzień, który z punktu widzenia dzieci, mógłby powtarzać się częściej, najlepiej każdego dnia!

Cały dzień pełen jest atrakcji dla dzieci. Słychać rytmiczne odgłosy bucików dzieci biegających od jednego punktu zabaw do drugiego, serdecznie witanych przez młodzież, która przygotowała dla nich wiele niespodzianek.

„Uczę się myśleć o innych, a nie tylko o sobie samej” – mówi Rebecca Balazs (17 lat). „Błogosławiąc innych mam dosyć zajęć, by wypełnić swój czas, a w zamian sama staję się radosną!

„Pamiętam, jak to było, kiedy byłam dzieckiem i młodzież organizowała dla nas wiele ciekawych rzeczy!” – mówi Lynnette Heneveld (17 lat) pilnując, by ogromny zamek, który trzeba nadmuchać, był już gotowy.

„Dzieci są bardzo chłonne, więc dobroć i światło może wywierać na nich mocny wpływ. Praca z dziećmi jest wielkim zaszczytem i czymś, co traktuję poważnie!”

Praca z dziećmi jest wielkim zaszczytem i czymś, co traktuję poważnie!

Dzień dla dzieci zaczyna się nabożeństwem w sali zborowej. Poselstwo jest skierowane szczególnie w stronę dzieci: „Bądź czynny w tym, co dobre, gdyż Bóg wynagradza obficie!”

„Chcesz poznać pewną tajemnicę?” pyta postać w przedstawieniu o małym chłopcu, który zastanawia się, w jaki sposób może być czynny w tym, co dobre.

„Gdy rozweselasz innych, sam będziesz bardzo radosny!”

„Kto innych błogosławi, będzie się miał dobrze.” (Przypowieści Salomona 11,25 - norw. tłum.) Jest to proste poselstwo, ale wszędzie w tym zatłoczonym Centrum Konferencyjnym widać wyraźne dowody tego, że jest ono prawdą.

Dzień zbliża się ku końcowi i wszyscy pomagają sprzątać śmieci. Pięcioletni Eric znajduje cenny skarb – słodycze schowane w trawie.

„To dla ciebie” – mówi nieśmiało i wkłada czerwono-białe cukierki do ręki swojej mamy.

Bądź czynny w tym, co dobre! To proste poselstwo, które może dać nam tak wiele!