Zielony dzień dla dzieci w RPA

Zielony dzień dla dzieci w RPA

Napisane przez: Randi Slabbert | Miejsce: Vanderbijlpark, Republika Południowej Afryki | Opublikowane: 12 stycznia 2011

– Cześć Bernt, włóż na siebie tę żółtą koszulkę! Dzisiaj nie możesz mieć na sobie zielonych ubrań!
- Dlaczego nie?
- Bo na filmie nie będzie widać twojej koszulki!
- Aha, dobra!


Bernt znajduje się w jasno zielonym studiu filmowym, razem ze swoimi przyjaciółmi, i są w trakcie kręcenia ponad 30 scen, w ciągu jednego weekendu. Kalendarz wskazuje datę listopad 2010 i dzieci z Vanderbijlpark w Pretorii w RPA tworzą teledysk na uroczystość Brunstad, którą zbór tutaj organizuje za około pół roku. Centrum Konferencyjne Stephanopark tętni życiem, wszędzie widać pełne wyczekiwania dzieci. Ponad 70 dzieci przewinie się przez studio tej soboty!

 

„Kamera….akcja! Hej, stop!
Bernt! Miałeś przebrać koszulkę!" „ Noo, tak…., ale ja chcę być niewidzialny!” narzeka zawiedziony 10-latek, nim posłusznie zmienia koszulkę. W studio filmowym wiele jest ciekawych rzeczy: są tutaj m.in. mali, uroczy kucharze, jedna stewardesa, jeden mały chłopiec z ogromnym puzonem i magiczne drzwi! Zaraz obok jest studio dźwięku, gdzie produkcja również idzie pełną parą: tutaj się śpiewa i mówi do zaawansowanych mikrofonów, odtwarza się ciągle i ciągle tę samą pieśń, aż dźwiękowiec zaczyna bzikować.

Załoga w studiu filmowym ma dzisiaj długi dzień pracy, ale na szczęście nikt z tych małych nie zdąży się nudzić, czekając na swoją kolej wystąpienia w błysku fleszy. Mnóstwo młodych chłopców i dziewczyn zrobiło sobie dzisiaj wolne, przyczyniając się do tego by dzień ten był pełen dobrych wspomnień dla dzieci. Jest tutaj miejsce na wspinaczkę, grę w piłkę, rysowanie i malowanie, kąpanie i wiele więcej. W dodatku kuchnia serwuje lunch, ciasta, chipsy, napoje i słodycze – innymi słowy, wszystko co potrzebne, by stworzyć doskonały dzień dla dzieci!

Ale o co chodzi – co to będzie za film? Tutaj reżyser nie zdradza ani słowa, producent uroczystości dla Brunstad ma zawsze mnóstwo tajemnic! Ważnym celem tego dnia było to, by stworzyć dzień dla dzieci pełen dobrych wspomnień, żeby wszystkie czuły się potrzebne i dowartościowane. Udało się. W każdym razie na to wygląda: wszystkie dzieci, z Berntem włącznie, są bardzo zadowolone po zielonym i ciekawym dniu!