Zaangażowanie i inicjatywa przy budowie nowego ośrodka konferencyjnego

Zaangażowanie i inicjatywa przy budowie nowego ośrodka konferencyjnego

Napisane przez: Ruben Ellefsen | Miejsce: Brunstad, Norwegia | Opublikowane: 13 września 2012

BCC Ozerne

 • W połowie lat 90-tych minionego wieku misjonarze z Chrześcijańskiego Kościoła Brunstad nawiązali kontakt ze szczerymi chrześcijanami, którzy przyjęli poselstwo o zwycięstwie nad grzechem i o życiu, jako naśladowcy Jezusa.
• Zanim otwarto Centrum Konferencyjne wiosną 2012 roku, Zbór zgromadzał się w ciasnym garażu u jednego z członków. Było bardzo niewiele możliwości ku temu, by organizować jakiekolwiek aktywne zajęcia.
• Zbór składa się z ok. 100 przyjaciół, z czego połowę stanowią dzieci, znaczną część młodzież, a dorośli i starsi to tylko kilkoro osób.
• Nowe miejsce otworzyło możliwości na prowadzenie aktywnego i różnorodnego życia zborowego: m.in. nabożeństwa, spotkania młodzieżowe, szkółki niedzielne, nauka śpiewu i gry na instrumentach, a także różne formy aktywności sportowych. Dodatkowo wiele osób bierze udział w czynach społecznych.

W ostatnich latach Chrześcijański Kościół Brunstad zainwestował wiele pieniędzy w budowę nowoczesnych ośrodków konferencyjnych w wielu miejscach na całym świecie. Jedną z tych miejscowości jest Ozerne, w pobliżu wielkiego miasta Odessy, na południu Ukrainy. Na sierpniowej konferencji w Brunstad spotkaliśmy dwie osoby z Ozerne, które z zapałem pracują wśród młodzieży.

Przeczytaj także:
Nowe Centrum Konferencyjne na południu Ukrainy

Rodzeństwo Violeta (23 lata) i Michail Balika (26 lat) przyjechali do Norwegii 10 sierpnia, by uczestniczyć w konferencji i spotkać przyjaciół. Ich pobyt w Norwegii trwał do 24 sierpnia. W latach 2008 – 2010 oboje byli uczestnikami Programu YEP w Brunstad. Teraz w domu, na Ukrainie, stali się aktywnymi pracownikami wśród młodzieży w lokalnym Zborze. To, że mogą brać udział w konferencji, ma dla nich wielkie znaczenie.
– Tutaj słyszę Słowo Boże i doświadczam społeczności z ludźmi, którzy pracują dla tego samego celu. Duchowe zbudowanie, które tutaj otrzymuję sprawia, że w tym, co robię w swoim domu, mogę stać się błogosławieństwem – mówi Violeta. Michail zgadza się z nią i dodaje, że dla niego jest to bardzo inspirujące, spotkać znajomych, których poznał w YEP.
– Otrzymuję nowe idee do pracy w Zborze lokalnym słysząc, w jaki sposób każdy z nich pracuje w swoim Zborze, obojętnie, czy pochodzą z Norwegii, Argentyny czy USA. To inspiruje mnie do dalszej pracy i wiem, że gdy przyjadę do domu z Brunstad, będę gotowy na nowe wyzwania.

Duchowe zbudowanie, które tutaj otrzymuję sprawia, że w tym, co robię w swoim domu, mogę stać się błogosławieństwem.

Ważne jest, by przyjechać do Brunstad

Rodzeństwo mówi, że ci, którzy wyjeżdżają do Brunstad, obojętnie czy na konferencję czy w ramach programu YEP, wracają z zupełnie nowym nastawieniem.
– Większość na Ukrainie widziała Brunstad tylko poprzez telewizyjny kanał zborowy. Jeśli ktoś był w Brunstad i potrafi przekazać tego Ducha dalej, to ma wielkie znaczenie. Ci, którzy byli w Brunstad, otrzymali motywację i inspirację do dalszej pracy w swoim życiu. To zaraża innych ludzi – mówi Violeta.

Nowa motywacja do pracy

Budowa Centrum Konferencyjnego w Ozerne rozpoczęła się w 2009 roku, z pomocą chętnych do pracy uczestników YEP z kilku krajów.
– Uczestnicy programu YEP bardzo ciężko pracowali, przez co służyli innym dobrym przykładem. Wielkim problemem na Ukrainie jest to, że młodzież nie ma zajęcia, jest mało pracy. W okresie budowy ludzie nauczyli się pracować w zupełnie inny sposób. Nauczyli się planować i myśleć dalekowzrocznie. Niektórym chłopcom spodobało się być elektrykiem, stolarzem itd. dzięki pracy na czynach społecznych w miejscu konferencyjnym. Wielu zostało zmotywowanych do tego, by włożyć w budowę wiele wysiłku i pracować nie tylko dla Zboru, ale także prywatnie – opowiada Michail.

W okresie budowy ludzie nauczyli się pracować w zupełnie inny sposób. Nauczyli się planować i myśleć dalekowzrocznie.

 

Centrum Konferencyjne a lokalna społeczność

Na Ukrainie jest wielkie bezrobocie i małe perspektywy na przyszłość. Wielu młodych ludzi ucieka w narkotyki i przestępczość kryminalną. To niestety znane obrazki z lokalnych środowisk. Rozczarowanie, bierność i negatywne nastawienie, to znane problemy współczesności. Michail opowiada, że budowa ośrodka konferencyjnego i możliwości, które im daje gotowe Centrum, to coś, co przyciąga uwagę w tym małym mieście, gdzie wszyscy się znają.
– Sąsiedzi widzą, że prowadzimy inne życie, jesteśmy radośni i aktywni, wiele pracujemy zamiast tego, by być leniwymi i mieć negatywne nastawienie – mówi z uśmiechem Michail. Violeta zgadza się z nim.
– Wielu interesuje się Zborem, a rodzice mówią do swoich dzieci: „Popatrz na nich, w jaki sposób pracują i jak się im powodzi”.

Przyszłość pełna życia

Dzieci, młodzież, dorośli i starsi, kilka dni w tygodniu, mogą brać udział w różnych zajęciach rekreacyjnych w nowym Centrum Konferencyjnym. Violeta kładzie szczególny nacisk na zajęcia muzyczne, na których około 40 dzieci śpiewa w chórze lub też uczy się gry na gitarze, flecie i innych instrumentach. Około 20 osób z młodzieży jest ich instruktorami i nauczycielami, pracując zupełnie dobrowolnie.

– Na terenie Centrum Konferencyjnego planujemy teraz rozpocząć budowę boisk do piłki nożnej i do siatkówki, molo, a być może także saunę niedaleko wody – opowiada z entuzjazmem Michail. Jest on jednym z wielu zaangażowanych pracowników, którzy pracują społecznie. I chociaż młodzież dużo pracuje, to wielu starszych także pragnie pomóc.

– Starsi przyszli do nas z prośbą: „Czy my też możemy pracować?”. Violeta bierze udział w pracy głównie przy organizacji różnych imprez i utrzymywaniu czystości w Centrum. Mówi, że nowy lokal zborowy otworzył nowe możliwości także dla starszych kobiet.
– Bardzo lubią mieć odpowiedzialność za catering oraz przygotowanie i utrzymanie porządku i czystości w Centrum w trakcie różnych imprez – mówi Violeta z uśmiechem.

– Okres budowy zainspirował nas, by stać się bardziej aktywnymi i przejąć inicjatywę, a teraz mamy możliwości, by kontynuować tę ważną pracę z dziećmi i młodzieżą – kończy Michail.

 

Galeria Zdjęć