„Drogowskaz do wiecznej radości” – refleksje po konferencji

„Drogowskaz do wiecznej radości” – refleksje po konferencji

Napisane przez: M. Hartje | Miejsce: Melsomvik, Norge | Opublikowane: 14 września 2012

W sierpniu bieżącego roku odbyła się w Brunstad coroczna konferencja. Przybyło na nią ponad 7000 ludzi z 34 krajów. Pomimo dalekiej podróży, dla wielu przyjaciół to oczywiste, by przybyć tutaj na jeden tydzień i uczestniczyć w nabożeństwach oraz różnych formach aktywności dla dzieci i młodzieży.

Po konferencji zapytaliśmy trzech jej uczestników o krótkie refleksje i przemyślenia na temat tego, co usłyszeli.

Lydia, 27:

«Na konferencję przyjeżdżam przede wszystkim po to, by słuchać Słowa Bożego, które pomaga mi w codziennym życiu. Zostałam zachęcona, by pozwolić Słowu Bożemu i Jego Duchowi działać we mnie osobiście tak, by do mojego serca mogły wejść nowe, dobre myśli, a miłość mogła wzrastać dzień za dniem, niezależnie od sytuacji, w jakich się znajduję. Moja wiara została odnowiona i jestem pełna zapału do pracy i pełna wdzięczności za to, że kolejny raz usłyszałam Słowa prosto z nieba.»

 - Na konferencję przyjeżdżam przede wszystkim po to, by słuchać Słowa Bożego, które pomaga mi w codziennym życiu.

 

 

 

 

 

Tamina, 21:

«Dla mnie czymś zupełnie naturalnym jest jechać na konferencję letnią do Norwegii. Ten jeden tydzień spędzony w Brunstad to równie wielkie wydarzenie, co Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Konferencja wywarła na mnie wielkie wrażenie. Wszystko to, co usłyszałam i czego doświadczyłam w Brunstad sprawiło, że jestem gotowa przyjąć z radością każdą sytuację w codziennym życiu, w domu i w pracy. Zrozumiałam, że ciągle muszę odwracać się z ciemności do światłości, odłożyć zło a ścigać dobro. Cieszę się, że moje życie się zmienia i jest coraz lepsze.»

Cieszę się, że moje życie się zmienia i jest coraz lepsze.

 

 

Daniel, 39:

«Słowo Boże jest dla mnie drogowskazem do wiecznej radości. Nakierowując moje życie według Słowa Bożego, staję się szczęśliwy w pracy, w małżeństwie i wszędzie, gdzie się znajduję. Zwiastowanie w Brunstad wzbudziło we mnie potrzebę, by moje życie zgadzało się ze Słowem Bożym. Chcę być żywym przykładem tego, że jest możliwe zwyciężyć nad grzechem. 

Cnoty Chrystusowe mają we mnie wzrastać, a wszelki egoizm musi zniknąć. Pomagają mi w tym różne sytuacje, które napotykam w codziennym życiu. Jeżeli z powagą szukam Boga w modlitwach, w stosownym czasie otrzymam pomoc, by zwyciężyć. Przez moc Ducha Świętego mogę zwyciężyć, gdy jestem kuszony tak, bym nie upadł i nie musiał prosić o przebaczenie. 

... bogobojni bracia w swoim własnym życiu praktykowali Słowa, które zwiastują.

Miłość do Jezusa prowadzi mnie do uczynków, które są nagotowane dla mnie i tam poznaję Boga cudów. Na konferencji doświadczyłem zwiastowania nie tylko w słowach, ale w Duchu i w mocy (I List do Koryntian 2,4-5). A to dlatego, że bogobojni bracia praktykowali i praktykują w swoim własnym życiu Słowa, które zwiastują.»

- Słowo Boże jest dla mnie drogowskazem do wiecznej radości.