'To miejsce jest dla nas', mówi Kari i Elin Corneliussen, które są jednymi spośród 1300 zameldowanych Niemców na koferencji sierpniowej.
"To miejsce jest dla nas", mówi Kari i Elin Corneliussen, które są jednymi spośród 1300 zameldowanych Niemców na koferencji sierpniowej.

Konferencja międzynarodowa

Napisane przez: Karen-Birgitte Larsen, Andrea Ellefsen | Miejsce: Melsomvik, Norwegia | Opublikowane: 7 sierpnia 2010

Wśród nowo przyjezdnych do Brunstad, słychać żwawo prowadzone rozmowy po niemiecku, holendersku, angielsku i francusku. Konferencja sierpniowa, która jest organizowana już piąty rok z rzędu, jest bardzo międzynarodowa.

BRUNSTAD: Kari i Elin Corneliussen spędzają dzień w słońcu. Przyjechały z Niemiec, z Waltropu, z rodzicami i z 13. rodzeństwa.

I nie są same. Na konferencji zameldowanych jest około 1300 Niemców i 1000 Holendrów. Wielu przyjezdnych spędza wakacje letnie w Brunstad, korzystając z ofert i pięknego położenia nad fiordem.

„To miejsce jest dla nas. Od dzieciństwa byłyśmy tutaj każdego lata, więc czymś naturalnym dla nas jest, że przyjeżdżamy tu każdego roku”, mówi Karin, która cieszy się, że spotka wielu Niemców i znajomych z wielu krajów.

Takiego samego przekroju

Od czasu pierwszej Konferencji Letniej w Brunstad w roku 1956, konferencje stały się tradycją dla członków zboru Brunstad Christian Church. Gdy wybudowano nowe Brunstad w roku 2004, organizatorzy zauważyli, że ośrodek nie pomieści wszystkich.

„Jest nas tylu, że jeżeli wszyscy by chcieli przybyć na konferencję, to byłoby wiele kolejek. Różny termin wakacji letnich w Europie był powodem, że wielu Niemców i Holendrów nie mogło przyjechać na konferencję w lipcu”, wyjaśnia organizator konferencji Herman van Dijk.

Dlatego postanowiono zrobić dwie konferencje: jedną w lipcu, drugą w sierpniu.

„Konferencja w sierpniu jest tego samego przekroju, co pierwsza; jest tak samo budująca i ma wiele ofert dla całej rodziny. Różnica jest ta, że jest o wiele krótsza. Zawsze cieszymy się na te konferencje”, wyjaśnia Herman, który uważa, że ciekawie jest usłyszeć tyle języków na nabożeństwach.