Konferencja w Kenii

Konferencja w Kenii

Napisane przez: Neil Turner | Miejsce: Kisumu, Kenia | Opublikowane: 25 czerwca 2015

Moja wycieczka do Kenii okazała się być trochę innym doświadczeniem, niż to sobie wyobrażałem.

Siedzę w samolocie obok mojego przyjaciela Richarda i lecimy na konferencję do Kenii. Nigdy wcześniej nie byłem w żadnym kraju środkowej Afryki, czuję więc, że narasta we mnie napięcie. Richard natomiast jeździ tam regularnie, więc teraz spokojnie śpi obok mnie.

Mapa Kenii pokazuje się na ekranie; jadę na równik! Dopiero teraz dochodzi do mnie, dokąd się wybieram. Jestem maniakiem–informatykiem z Wielkiej Brytanii. Zazwyczaj nigdy nie wyjeżdżam w poszukiwaniu słońca!

To doświadczenie jest zupełnie nowe, ale całkiem niezłe.

Opuszczam lotnisko i zdaję sobie sprawę, że muszę przyzwyczaić się do słońca, gdyż jest go tu po prostu mnóstwo! Jedziemy do Centrum Konferencyjnego samochodem, który nie miałby pozwolenia poruszania się po drogach w innych krajach, w których byłem. To doświadczenie jest zupełnie nowe, ale całkiem niezłe.

Następnego dnia, po śniadaniu, jest czyn społeczny: mycie i przygotowywanie lokalu do konferencji. To w zasadzie nic nowego, do czego nie byłbym przyzwyczajony. Zamiatanie podłogi (choć miotła ma trochę inny standard niż moja), układanie krzeseł, oddzielanie „miejsc do spania”(puste klasy) i rozmowy z tutejszymi przyjaciółmi – wielu z nich uprawia rolę, niektórzy nie mają pracy; jeden z nich musiał nas opuścić, by naprawić dopływ wody do wspólnego kranu.

Teraz rozpoczyna się pierwsze nabożeństwo na konferencji. Słucham poselstwa o tej wielkiej miłości, którą Bóg żywi do nas.

Coś jest nie tak. Czuję, że coś się nie zgadza.

Nadal słucham, podczas gdy kilka osób składa świadectwo i nagle doznaję objawienia, w czym tkwi problem. Jezus przyszedł na ziemię z miłości do mnie i Bóg zawarł przymierze ze mną, że będzie mnie błogosławił, jednak pytanie brzmi, czy ja miłuję wystarczająco mocno Boga – tak, jak to sobie myślę?

Być może nie miłuję wystarczająco mocno Boga – chyba nie tak mocno, jak myślę!

„Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań Jego.”(I List Jana 5,3). Co jest przykazaniem Bożym? Miedzy innymi to, co jest zapisane w Ewangelii Marka 12,31: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”.

Tak pragnę czynić. Wstaję więc i składam swoje świadectwo. Tu nie chodzi tylko o to, że mam nie czynić tego, co złe; lecz mam czynić dobro, by powiedzieć „dziękuję” Jezusowi i odwzajemnić Jego miłość.

Zaraz po nabożeństwie mam możliwość, by czynić to, o czym mówiłem w swoim świadectwie i pokazać Bogu, że tego pragnę. Mogę na przykład pomóc nadmuchiwać balony dla dzieci. Podczas gry w siatkówkę zauważam jednego chłopca, który stoi z boku i patrzy; wygląda na to, że również bardzo chce grać. Przypomina mi się moje świadectwo; powinienem zrezygnować z tego, co ja chcę i okazać dobroć względem niego – więc pytam, czy chce się ze mną zamienić. Bóg mi pomaga i pokazuje, co mam czynić; On mnie uczy! To jest bardzo ciekawe! Rzeczywiście zaczynam naśladować Jezusa i czynić Bożą wolę.

Bóg mi pomaga i pokazuje, co mam czynić; On mnie uczy! To jest bardzo ciekawe!

Na następnym nabożeństwie słyszymy więcej o tym, że Jezus miał swoją własną wolę, jak my. I gdyby bazował na swoich uczuciach, nie mógłby czynić Bożej woli. Bóg rzeczywiście jest wszechmogący i pomógł Jezusowi czynić dobro. On też może pomóc nam, gdy się do Niego modlimy. Słyszeliśmy też o tronie łaski, gdzie zawsze możemy otrzymać pomoc, by czynić dobro, niezależnie od naszych uczuć.

Pomiędzy nabożeństwami zauważyłem coraz więcej możliwości, gdzie mogę czynić dobrze i być bardziej podobny Jezusowi - możliwości, o których nigdy wcześniej nie pomyślałem.

Mam zupełnie inny styl życia, niż moi kenijscy przyjaciele, ale wszyscy możemy czynić dobro względem siebie. Mamy miejsce, do którego możemy przyjść, by otrzymać pomoc i inspiracje. Tak właściwie nasze życie wcale aż tak bardzo się nie różni. Obojętnie, czy pracuje się w branży informatycznej, czy naprawia dopływ wody w Kenii, to pomoc, którą otrzymujemy z Biblii, działa w każdej poszczególnej sytuacji, a życie w społeczności z Jezusem i ze sobą nawzajem jest takie same.

Galeria Zdjęć