Międzynarodowa konferencja w Meksyku

Międzynarodowa konferencja w Meksyku

Napisane przez: Manuel Schradi | Miejsce: León, Meksyk | Opublikowane: 24 czerwca 2011

Na konferencję przyjaciele przyjechali na rowerach, samochodami, niektórzy autokarem lub samolotem. Mimo iż uczestnicy różnili się kulturowo i etnicznie (niektórzy pochodzili z bogatych krajów, inni znowu z biednych), to każdy miał ten sam cel: zostać zachęcony i wzmocniony w swojej wierze.

„To był mój najlepszy weekend w życiu”, mówi zachwycona 13-letnia Vanessa. Należy do Zboru lokalnego w Leonie, w Meksyku, który organizował konferencję w ośrodku konferencyjnym El Rancho la Trinidad, zapewniając wyżywienie i miejsce noclegowe dla 80 przybyłych gości.


Już po raz drugi Kościół Chrześcijański Brunstad organizował konferencję w Meksyku i każdy oczekiwał, że będzie to błogosławiona konferencja.

Kosztowna wiara Jezusa

Sverre Riksfjord z Norwegii, który został zaproszony, rozpoczął konferencję słowami z 2 Listu Piotra 1,1 o kosztownej wierze Jezusa. Mówił z entuzjazmem: „Zostaniemy przekształceni! Oznacza to, że zamiast być ludzkimi, staniemy się boskimi. To coś o wiele więcej niż tylko wiara w przebaczenie grzechów, a to jest zupełnie możliwe dla tych, którzy mają kosztowną wiarę Jezusa”.

W przerwie pomiędzy nabożeństwami został zorganizowany bieg dookoła posiadłości liczącej 16 hektarów, podczas którego rozwiązywano zagadki. W zawodach mogli wziąć udział wszyscy uczestnicy konferencji. „Potrzebna jest inteligencja, wiedza z fizyki i współpraca w grupie” mówił Farbricio - Meksykańczyk, który organizował konkurs. „Planowaliśmy to już wiele miesięcy i zawody są naprawdę wymagające. Myślę, że wszyscy będą zmęczeni.”

Niebo było bezchmurne, a termometr w cieniu wskazywał 40 stopni Celsjusza. Część osób przystąpiła do biegu w czarnych spodniach..

Harri Nevanlinna z Malagi z Hiszpanii był jednym z nich. „Nie jestem przyzwyczajony do tak ciepłego klimatu i nie zdążyłem się przebrać. Jedyne, o czym teraz marzę, to wskoczyć do basenu.”

Wdzięczność

„Wdzięczność to potężne orędzie. Kiedy zaczniesz dziękować, wtedy przybliża się Królestwo Boże”. Tymi słowami rozpoczęła się uroczystość wieczorna. Wyrażenie zostało potwierdzone słowami z Hebr. 12,28: „Przeto okażmy się wdzięcznymi, my, którzy otrzymujemy królestwo niewzruszone, i oddawajmy cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią.” Kiedy wybieramy, by być wdzięcznymi Bogu za to, jak Bóg się z nami obchodzi, to wdzięczność ta będzie orędziem, które przepędzi ciężkie myśli i troski tak, że otrzymasz niezachwianą radość”.

Wielu szczęśliwych uczestników konferencji wyrażało swój zachwyt czy to poprzez pieśni, czy też dziękując słowami za to, co było głoszone na nabożeństwach..

Gra w baseball

Wyobraź sobie dwudziestu Meksykańczyków, dziesięciu Europejczyków, pięciu Kanadyjczyków i jednego Amerykanina na pustym stadionie piłki nożnej w środku nocy. To, co na westernowskim filmie wyglądałoby na krwawą bitwę, na szczęście było tylko spokojnym meczem w baseballa, rozgyrwającym się pomiędzy różnymi narodowościami.

„Podaj”, woła Stephen, który jest Amerykaninem i sam zrobił się sędzią meczu. „Niestety, poziom gry nie sięga Major League (Amerykańskiej ligii baseballa, przyp.tł.) lecz radość jest niemal taka sama” - odpowiada z uśmiechem na twarzy i biegnie dalej, aby zatrzymać nadgorliwych Europejczyków, którzy próbują „skraść” niezasłużone punkty.

Po tygodniu wesołej zabawy i zbudowania, nadszedł czas rozłąki. Juan Ramon z żoną i z dziećmi przyjechał na konferencję po raz pierwszy.

„Ta konferencja odmieniła moje życie. Na pewno znowu tu wrócę”, powiedział zdecydowanie, zanim wsiadł do samochodu, którym miał pojechać na przystanek autobusowy. Przed nimi dziesięć godzin jazdy autobusem, a potem nastąpi szara codzienność. Jednak, kiedy buduje się swoje życie na Słowie usłyszanym na takiej konferencji, codzienność nie będzie szara.