Otwarcie nowego Centrum Konferencyjnego w Kamerunie

Otwarcie nowego Centrum Konferencyjnego w Kamerunie

Napisane przez: Charles Abraham | Miejsce: Yaoundé, Kamerun | Opublikowane: 3 stycznia 2014

Po zakończeniu budowy Centrum Konferencyjnego, w sobotę 7 grudnia 2013 roku przyjaciele z BCC w Kamerunie, zorganizowali z tej okazji wielką uroczystość.

Przez 40 lat Zbór w Kamerunie powoli, ale pewnie wzrastał. Chrześcijański Kościół Brunstad (BCC) rozpoczął pracę misyjną w Kamerunie, kiedy w latach 70-tych ubiegłego wieku nawiązał kilka kontaktów i przez Bożą łaskę wyrosły tam trzy, pełne mocy i życia, Zbory: w Yaoundé, Bafoussam i Douala. Co roku na konferencji w Kamerunie zgromadza się ok. 500 przyjaciół – rodziny z dziećmi, młodzież i starsi. Aż dotąd przyjaciele wynajmowali różne lokale, które często były za ciasne, więc Zbór w Kamerunie potrzebował własnego miejsca konferencyjnego. Równocześnie bracia i siostry z Afryki brali czynny udział w zbiórkach pieniędzy na Centrum Konferencyjne w Brunstad, w Norwegii, które jest głównym miejscem misyjnym Zboru.

Dlatego też przełożony Zboru BCC, Kåre J. Smith obiecał w 2006 roku, że Brunstad pomoże wybudować Centrum Konferencyjne w Kamerunie i w 2012 roku rozpoczęto budowę w Yaoundé, stolicy Kamerunu.

Pod okiem wykształconych budowniczych z BCC w RPA, przyjaciele w Kamerunie rozpoczęli prace. W sobotę, 7 grudnia 2013 roku, po zakończeniu budowy, zorganizowano uroczystość z okazji otwarcia nowego Centrum Konferencyjnego.

Macie teraz narzędzia, miejsce, gdzie możecie się spotykać ... i wzmacniać się wzajemnie w waszym niebiańskim powołaniu!

Na taką chwilę wszyscy czekali przez wiele lat, więc zorganizowano szczególną uroczystość. Część przyjaciół przybyła już w środę, by wziąć udział w przygotowaniach. Było wiele pracy – sprzątanie, ustawienie sprzętu nagłaśniającego, próby pieśni i układów tanecznych itd. Centrum Konferencyjne było pełne przyjaciół zachwyconych tym nowym miejscem.

Na otwarcie przyjechał brat Kåre J. Smith, a także wielu przyjaciół z Europy, którzy zwiastowali ewangelię w Kamerunie. Przybyło też kilku przyjaciół z RPA i Nigerii oraz około 530 przyjaciół z lokalnych zborów w Bafoussam, Douala i Yaoundé, by uczestniczyć w tym fantastycznym weekendzie.

Po tym, jak brat Smith przeciął wstęgę, dzieci zaśpiewały wzruszającą pieśń, a brat Claude Kue Kamdem, który jest odpowiedzialny za Zbór w Bafoussam poprosił o zwiastowanie Słowa Bożego brata Kåre J. Smitha.

„Macie teraz narzędzia, miejsce, gdzie możecie się spotykać, pielęgnować społeczność ze sobą i wzmacniać się nawzajem w waszym niebiańskim powołaniu! VIVE LA FRATERNITE – NIECHAJ ŻYJE BRATERSTWO!” – powiedział po francusku brat Kåre J. Smith, ku wielkiej radości całego zgromadzenia.

Poselstwo znalazło odgłos w sercach wszystkich zgromadzonych i wielu świadczyło o tym, że miejsce to będzie przede wszystkim przeznaczone do tego, by rozżarzyć siebie nawzajem do miłości i dobrych uczynków. „Dla dzieci będzie to bezpieczne i spokojne miejsce.” Centrum Konferencyjne jest wystarczająco duże i przygotowane do wszelkiego rodzaju aktywnych zajęć dla dzieci i młodzieży.

Uroczystość była wypełniona wieloma różnymi występami i pokazami, przygotowanymi przez przyjaciół ze Zborów w Kamerunie. Ku wielkiej radości wszystkich zgromadzonych, pieśni wdzięczności, tańce i wspaniałe kameruńskie dania, nadały uroczystości typowy, afrykański charakter.

Nie można wyobrazić sobie lepszego miejsca niż to, gdzie można było spędzić tę sobotę razem z przyjaciółmi, którzy oddali wszystko, by być błogosławieństwem dla innych. Są pędzeni miłością i wdzięcznością dla Boga, która zmusza ich, by oddać swoje życie za przyjaciół!

Uroczystość odzwierciedlała to samo błogosławieństwo, które odczuwali bracia i siostry z Kamerunu podczas budowy. Podobnie było w przypadku młodzieży, która kładła kamień po kamieniu, wykonała pracę stolarską, ścinała drzewa oraz przygotowywała uroczystość. Okres budowy i sama uroczystość z okazji otwarcia, były wielkim wyzwaniem i wspaniałą nagrodą!

Po takich przeżyciach w sercach pozostaje wielka wdzięczność oraz tęsknota za tym, by brać udział w tym samym biegu i oddać życie za swoich przyjaciół.