Pieśni dające życie: muzyczne nagrania dla BCC

Pieśni dające życie: muzyczne nagrania dla BCC

Napisane przez: Frank Myrland | Opublikowane: 22 czerwca 2015

W małym studio z głośników zaczyna płynąć muzyka. Dyrygent cicho odlicza i rytmicznym ruchem ręki utrzymuje tempo. Zaczynamy głośno śpiewać refren: „Wiary duch, wiary duch w strzępy rwie niewiarę tu!”

By zachęcić i wzmocnić słuchaczy, w ciągu ostatnich lat w Chrześcijańskim Kościele Brunstad, zostało nagranych wiele duchowych pieśni. Dzisiaj odwiedziłam małą grupę i mam wyjątkową możliwość stać się częścią muzycznego projektu. Poproszono nas, by tutaj przyjść i zaśpiewać kilka nowych pieśni, które będą rozprowadzane za darmo dla anglojęzycznej części świata, poprzez stronę internetową brunstad.org i Spotify. Zadanie to wydaje się być bardzo ambitne, ponieważ nie jesteśmy profesjonalnymi śpiewakami, a mamy tylko dwa dni, by tego dokonać.

Rozgrzewka

Dzisiejsi dyrygenci mają duże doświadczenie przy tworzeniu i nagrywaniu muzyki dla Chrześcijańskiego Kościoła Brunstad. Chcąc polepszyć nasz głos uspakajają nasze nastroje energiczną rozgrzewką – jeżeli nie robiłeś tego wcześniej, to zobaczysz, jaki to dziwny proces. Nasz dyrygent prosi nas, byśmy krzyczeli, udawali, że żujemy gumę lub czekoladę i robili wszelkiego rodzaju dziwne grymasy. To – jak mówią – jest bardzo ważne, by głos stał się czystszy. Warto dodać, że podczas takich ćwiczeń wszelkie napięcie i trema szybko nas opuszcza.

„Chce mi się tylko śmiać” – mówi Naomi, która jest z Australii. „Łatwo jest skupić się i myśleć tylko o sobie, kiedy nagrywa się pieśni razem z innymi. Jednak, aby przekazać poselstwo zawarte w pieśni, trzeba czegoś wręcz przeciwnego!”

Duch obecny w muzyce

Kiedy słuchamy muzyki, nietrudno jest odczuwać ducha, który jest w niej zawarty. Nowoczesna muzyka skupia się głównie na egoizmie i własnych korzyściach. Chlubi się grzechem i moralnym skażeniem. A duch tej muzyki wnika do naszych serc prosto ze słuchawek.

Jest takie popularne stwierdzenie: „Jesteś tym, co jesz”. Podobnie jest z muzyką: to, co słucham działa na moje zachowanie i mój sposób myślenia. Jakiej muzyki więc słucham?

Nowoczesna muzyka skupia się głównie na egoizmie i własnych korzyściach. A duch tej muzyki przenika do nas prosto ze słuchawek.

Jesteśmy tutaj, aby zająć właściwe stanowisko i stawić opór muzyce, która głośno nawołuje do nieczystości i w której liczy się tylko „własne ja”.

„W pieśniach, które są nagrywane w Chrześcijańskim Kościele Brunstad, jest coś szczególnego” – mówi Liz ze Wschodniego Wybrzeża USA. „Często przemawiają do nas w naszym codziennym, praktycznym życiu. Słowa z różnych pieśni przypominają nam się w ciągu dnia i napominają nas. Kiedy jestem kuszona do trosk, zwątpienia, irytacji czy odczuwam jakiegoś negatywnego ducha, mogę zacząć śpiewać pieśń, a duchy te znikają! Jestem bardzo wdzięczna, że mogę używać tych pieśni jako oręża w walce przeciwko grzechowi!”

Dzięki tym pieśniom, możemy słuchać ewangelii w drodze do szkoły lub do pracy.

Dzięki powszechnej dostępności, pieśni – nagrane przez Chrześcijański Kościół Brunstad – stały się błogosławieństwem dla wielu ludzi. „Większość ludzi prowadzi bardzo aktywne życie” mówi Naomi. „Nie zawsze mają możliwość, by usiąść, otworzyć Biblię i czytać. Dzięki tym pieśniom, można słuchać ewangelii także w drodze do szkoły lub do pracy.”!»

Przekazać poselstwo przez pieśń

Dyrygent przerywa od czasu do czasu i zachęca nas słowami i dobrymi radami. Naomi uważnie słucha i przyjmuje te słowa do serca. „Później można coś poprawić, by pieśń ładniej brzmiała, ale nie można dodać do niej ducha, emocji i uczuć.”

Jesteśmy poproszeni, by pomyśleć o kimś, kogo znamy i śpiewać bezpośrednio dla niego tak, jakby chciało mu się pomóc. „Rzeczywiście odczuwam potrzebę, by śpiewać pieśni z nie mniejszą mocą niż ta, w której zostały one napisane” – mówi Naomi.

Muszę się naprawdę skupić i śpiewać słowa tak, by wyraźnie przekazać poselstwo, zamiast tylko nagrać „ładną pieśń”.

Liz czuła taką samą odpowiedzialność. „Muszę się naprawdę skupić i śpiewać tak, by wyraźnie przekazać poselstwo zawarte w pieśni, zamiast tylko nagrać „ładną pieśń”. Pragnę, żeby było to wyraźnie widać i chcę śpiewać tak, jak mam to w sercu.”

Jaką moc i wartość ma pieśń?

Śpiewanie może być zadziwiająco męczącym zadaniem. Na koniec dnia opuszczamy studio zmęczeni, ale z poczuciem, że bierzemy udział w czymś szczególnym.

„Tak fajnie być razem i było to takie pełne zachęty, kiedy pomiędzy nagraniami, mówiliśmy o znaczeniu tych pieśni” – mówi Liz. „Moją nadzieją jest to, że inni mogą je używać jako oręża w walce z szatanem. Pomyśl o tym potężnym orężu, jakim może być pieśń, by pomóc nam walczyć i zwyciężyć! Pod koniec dnia czułam wielki pokój i bliskość nieba!”

„Mam nadzieję że ci, którzy słuchają tych pieśni, mogą zostać wzmocnieni na swojej drodze” – mówi Naomi. „Mam również nadzieję, że dojdą do wiary w to, że jest zupełnie możliwe prowadzić zwycięskie życie – życie, w którym szatan nie ma prawa decydować o niczym! Chociażby tylko jedna osoba była w stanie podjąć taką decyzję, to ten dzień był tego wart!