Podróż warta każdej mili!

Podróż warta każdej mili!

Napisane przez: Doug Lowery, Eunice Ng | Miejsce: Montana, USA | Opublikowane: 11 maja 2012

Tęsknota za społecznością z chrześcijanami mającymi ten sam cel, zgromadziła 40 przyjaciół z północy, południa, wchodu i zachodu USA w Missouli w stanie Montana.  

Tęsknota za społecznością z chrześcijanami mającymi ten sam cel, zgromadziła 40 przyjaciół z północy, południa, wchodu i zachodu USA w Missouli w stanie Montana.

Słońce wschodziło właśnie zza horyzontu, gdy trzynastoosobowa grupa przyjaciół z Vancouver, z Kanady spakowała walizki i wsiadła do samochodów. O godzinie szóstej rano samochody ruszyły w podróż.

W oddalonym o kilka godzin jazdy na południe Seattle, w stanie Washington, młodzież ze Zboru także przygotowała się do podróży na wschód. Bagaże wylądowały w bagażniku i z kubkiem kawy w ręku przyjaciele wyruszyli w podróż.

W czasie Świąt Wielkanocnych ponad 30 ludzi z różnych stron USA i Kanady, mających ten sam cel, wyruszyło do Missouli w stanie Montana, by ten świąteczny weekend spędzić razem z przyjaciółmi z Chrześcijańskiego Kościoła Brunstad. Dla niektórych jest to ponad 10 godzin jazdy samochodem. Inni znów spędzają 6 godzin w samolocie.

Missoula, w której mieszka ok. 67.000 ludzi, leży w północnej części Rocky Mountains i jest miastem otoczonym pięknymi górami i wielkim, otwartym niebem.

Widać pierwsze oznaki wiosny. Wszędzie zaczyna robić się zielono – to znak, że śnieg już stopniał. Śnieg zaczyna topnieć także na szczytach gór i wtedy świeże powietrze napełnia płuca.

Chociaż ci młodzi ludzie mieszkają tak daleko od siebie, to mają wspólną tęsknotę – tęsknotę za tym, by prowadzić zwycięskie życie tak, jak czynił to Jezus tutaj na ziemi.

Młodzież spotyka się z wielką radością. Chociaż mieszkają daleko od siebie, to mają wspólną tęsknotę – tęsknotę za tym, by prowadzić zwycięskie życie tak, jak czynił to Jezus tutaj na ziemi. Nie upłynęło wiele czasu, a wszędzie słychać rozmowy. Młodzi ludzie rozmawiają, śmieją się i mile spędzają czas. Niektórzy grają w tenisa stołowego lub bilard, podczas gdy inni bawią się z dziećmi i organizują im czas.

Konferencja Wielkanocna w Brunstad

W ten sam weekend odbywa się Konferencja Wielkanocna w Brunstad w Norwegii, na którą przybyło prawie 9000 uczestników z 30 krajów. Dzięki sieci Internet ta mała grupa w Montanie może oglądać i słuchać nabożeństw w Brunstad. Słyszą proste i mocne poselstwo, by codziennie brać na siebie swój krzyż tak, jak czynił to Jezus. (Ew. Łukasza 9, 23 „Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.”)

- Mieszkam daleko od Montany i chociaż nie znałam wiele osób, to jednak spędziliśmy razem cudowny czas – mówi Marie Lenk z Urbany w Ohio. – To duch jedności i społeczności sprawia, że tak dobrze jest być razem – dodaje.

W Niedzielą Wielkanocną młodzież zorganizowała zabawę w chowanie jajek. Zabawa polegała na tym, że wiele kolorowych jajek schowano w różnych miejscach, a dzieci miały je znaleźć. Jajka schowano na placu zabaw, za krzewami i na drzewach. Wszędzie słychać było radosne głosy i śmiech dzieci, które odnajdowały jajka pełne czekolady i innych słodyczy.

 

Największe wrażenie zrobił na mnie widok przyjaciół, którzy pracowali razem, by zrobić coś miłego dla innych. Wszędzie panowała dobra atmosfera, którą można było odczuć! To był cudowny weekend!

- Największe wrażenie zrobił na mnie widok przyjaciół, którzy pracowali razem, by zrobić coś miłego dla innych. Wszędzie panowała dobra atmosfera, którą można było odczuć! To był cudowny weekend! – mówi Phil Schoepflin (22 lata) z Seattle z Washingtown.

Po tak fantastycznym i cudownym weekendzie trudno było się pożegnać, ale odjeżdżamy z poczuciem wielkiej wdzięczności za społeczność i za czas spędzony razem.