Sylwester w Dubaju

Sylwester w Dubaju

Napisane przez: Daniel Tombre | Miejsce: Dubai | Opublikowane: 12 stycznia 2012

- Myślę o minionym roku i o wszystkim, co przeżyła w Dubaju mała grupa przyjaciół – a to cieszy bardziej, niż wszystkie kolory sztucznych ogni na niebie.

Słychać odgłosy wybuchów i niebo zapełnia się tysiącami kolorów, które błyszczą w oczach zachwyconych widzów. Właśnie trwa pokaz sztucznych ogni, zorganizowany przez luksusowy hotel „Burj Al-Arab” w Dubaju, na powitanie Nowego Roku.

Pomimo hałasu, myślę o mijającym roku i o tym wszystkim, co przeżyła w Dubaju mała grupa, składająca się z ok. 30 przyjaciół. A to cieszy bardziej niż wszystkie kolory sztucznych ogni na niebie.

Noworoczny weekend, który spędziliśmy razem, był dobrym podsumowaniem społeczności i braterstwa w 2011 roku.

Działania ukierunkowane na dzieci, młodzież i rodziny 

Noworoczny weekend rozpoczął się wycieczką w góry, zorganizowaną dla młodzieży. Trasa wycieczki prowadziła w okolice gór Oman, gdzie musieliśmy pokonać długi szlak turystyczny i osiągnąć nowe szczyty. W końcu nastąpił długo wyczekiwany odpoczynek przy słodkowodnej oazie - mogliśmy delektować się zimną, górską wodą.

Następnego dnia odbyło się spotkanie dla rodzin z dziećmi, na plaży Zatoki Perskiej. Ku wielkiej radości zachwyconych dzieci przygotowano tutaj wiele ciekawych zabaw.

W ubraniach pełnych piasku, spotkaliśmy się w mieszkaniu przyjaciół, gdzie oglądaliśmy przekazy satelitarne z konferencji noworocznej w Brunstad.

Poselstwo było mocne i wyraźne; dało nam nową nadzieję, byśmy mogli nadal rozwijać się i budować Zbór ku Bożej chwale, obojętnie gdzie jesteśmy.

Odczuwamy to tak, jak jest napisane: „Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was - mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.” (Księga Jeremiasza 29,11)

 

Spędziłem fantastyczny weekend i odniosłem wrażenie, że moi drodzy przyjaciele z Dubaju są tego samego zdania.

Pytam sześcioletniego Jonathana, co najbardziej podobało mu się podczas tego weekendu:
– Zabawy na plaży! – odpowiada – «Relay race» był super! To moja najlepsza zabawa – dodaje.

 

 Z kolei Sarah Joseph (17 lat) była najbardziej zachwycona wycieczką w góry.

– Wspaniale było spędzić czas z całą młodzieżą. Wycieczka była bardziej wymagająca niż zazwyczaj, a ja lubię wyzwania!

Sarah docenia wartość tego, że może przebywać razem z młodzieżą, która dzieli tę samą wiarę w Boga.
– Takie wycieczki dają mi możliwość poznać bliżej ludzi w moim wieku, którzy wierzą w to samo, w co ja wierzę – mówi Sarah. Spędzenie czasu w ten sposób, daje mi także sposobność, bym mogła zobaczyć więcej z samej siebie i nad tym pracować.

 

Także dorośli byli pełni wdzięczności zarówno za Zbór w Dubaju jak i za to, co słyszeli na konferencji:

Lily Dadlani (48)

– Jestem szczególnie wdzięczna za wierne siostry i braci, którzy żyją tym życiem, o którym słyszymy w Zborze. Osobiście doświadczyłam wiele dobroci ze strony ludzi, którzy prowadzą szczere życie przed Bogiem.

 

 

Ronald David (42)

– Wielką zachętą było widzieć braci i siostry z całego świata, którzy mają szczerą tęsknotę za tym, by uchwycić niebiańskie powołanie. Dobrze było także widzieć, jak wzrasta Zbór w Dubaju.

To, co szczególnie uchwyciło moje serce podczas przekazów z konferencji noworocznej, to właśnie to, by bać się Boga z całego mojego serca i pracować każdego dnia z bojaźnią i ze drżeniem nad moim zbawieniem tak, jak jest napisane w Liście do Filipian 2,12.