„Trzymaj się niewzruszenie, mocno”

„Trzymaj się niewzruszenie, mocno”

Napisane przez: Heather Crawford | Opublikowane: 8 czerwca 2015

To napomnienie jest dla tych, którzy mają dosyć ciągłego upadania w grzech i tych, którzy mają nadzieję na otrzymanie zupełnego zwycięstwa nad grzechem – trzymaj się niewzruszenie, mocno tej nadziei! Bóg pragnie, by nam się udało i jeżeli szukamy Go z całego serca, to On pomoże nam osiągnąć cel.

Gdy wsiadam do samochodu, słońce ledwo wstaje nad horyzontem. Miasto nadal śpi, lecz wiem, że tylko 10 minut drogi stąd jest wielu ludzi, którzy czekają, aż przyjadę do nich z kawą. Mimo, że jest tak wcześnie, czuję napływającą energię, ponieważ dzisiaj jest szczególny dzień dla Zboru BCC Ottawa, w Kanadzie. Po roku intensywnego planowania i ćwiczeń w końcu będziemy gospodarzami „Brunstadfestu” dla Zborów na całym świecie!

Już prawie rok temu wybraliśmy temat: „Trzymaj się niewzruszenie, mocno”. Myślę o wielu znaczeniach, które pasują do tego wyrażenia. Czego mam się trzymać mocno? Czyż nie mojej nadziei, że mogę stać się zupełnie wolną od grzechu – że nie muszę upadać w grzech przez resztę mojego życia? Kiedy wrogowie się pojawią, wtedy nie poddam się, a w zamian powstanę i wyznam moją nadzieję – „To dla mnie jest możliwe, by zwyciężyć nad grzechem!” Kiedy jestem pokorna i polegam na Bogu, On daje mi moc, by zwyciężyć. To jest to, o czym myśleliśmy, gdy wybieraliśmy temat.

Poselstwo do młodzieży

Lauren, jedna z dziewcząt biorących udział w tanecznym show, opowiada o swoich doświadczeniach z ostatniego roku.

„To poselstwo, by trzymać się mocno, było dla mnie wielką pomocą. Byłam bardzo zajęta różnymi zajęciami w Zborze i musiałam nauczyć się walczyć z myślami zatroskania.
Nauczyłam się kłaść moje życie w Boże ręce i walczyć z myślami, że mi się nie uda. Kiedy ćwiczyłam, słuchałam słów przełożonego Zboru Kåre J. Smitha: „Nic tak nie niszczy człowieka i nie czyni go pustym, jak duch oskarżenia. Dlatego musimy być czujni i trzymać straż, jak przed ogniem piekielnym, i nie pozwolić, by coś z tego ducha weszło do naszych serc.” Bóg pragnie, by mi się powiodło! Nauczyłam się modlić do Niego o moc, bym mogła przezwyciężyć myśli oskarżenia i powątpiewania.”

Co oznacza trzymać się „niewzruszenie, mocno”?

To poselstwo jest nie tylko dla młodych ludzi. Dana, która grała wdowę z Ewangelii Łukasza (18 rozdział), w jednym z naszych nagrań video, dobrze to pokazuje.

„Muszę trzymać się mocno, gdy moja sytuacja w życiu wydaje się beznadziejna i bardzo ciemna. Dobrze wiem, że Bóg jest przy mnie i chce, aby mi się powiodło. Wdowa pukała do drzwi sędziego i nie poddała się, dopóki jej prośba nie została spełniona. (Ewangelia Łukasza 18,1-8) Bardzo jasnym dla mnie stało się to, że muszę być o wiele bardziej zdecydowana w mojej walce z grzechem! Teraz czuję, że mam więcej „amunicji” przeciwko szatanowi i wszelkim kłamstwom, z którymi on przychodzi, ponieważ rozumiem, że to, by trzymać się niewzruszenie, mocno, nie ma nic do czynienia z uczuciami – to jest moje postanowienie w duchu!”

Gdy słucham, co mówi Dana, widzę Emmi po drugiej stronie sali. Siedzi na krześle zarezerwowanym dla starszych. Jej oblicze promieniuje i wyraźnie widać, jak bardzo jest szczęśliwa, że tutaj może być. Gdy pytam, co dla niej oznacza „Trzymaj się niewzruszenie mocno” – jej twarz jeszcze bardziej się rozpromienia.

„Moją nadzieją jest być przekształtowaną na obraz Jezusa każdego dnia. Wiem, że Bóg doskonale wybiera okoliczności i sytuacje w moim życiu, by mogło się to stać. Gdy stałam się starsza, zauważyłam, że muszę być jeszcze bardziej gorliwa. Bóg pokazał mi grzech właśnie w dziedzinie, o której nawet nie pomyślałam - ale chcę trzymać się mocno, aż do końca tak, bym mogła otrzymać życie wieczne jako zapłatę!”

Radość Emmi i jej zachwyt jest zarażający. Jej przykład jest żywym dowodem mocy, jaka leży w trzymaniu się mocno wiary przez długie życie i jest dowodem na to, że Bóg jest wierny i dotrzymuje obietnic, gdy wierzymy w przekształcenie. Ale jej słowa są także napomnieniem do tego, by kontynuować walkę i trzymać się mocno naszej nadziei aż do końca.

Jaki jest rezultat tego, że trzymamy się mocno?

Brat Kåre Smith mówił o przyjściu Jezusa, który już stoi u drzwi. „Nigdy nie możemy przestać oczekiwać Pana, ponieważ Jezus przyjdzie wkrótce i spotkamy Go na obłokach, On życzy sobie, byśmy czekali na Jego przyjście” (I List do Tesaloniczan 4,16-17) Jakże wielkim jest to, by trzymać się mocno tej nadziei i żyć dla wieczności, zamiast skupiać się na ziemskich rzeczach, które znikną! Tej nadziei musimy się trzymać mocno i niewzruszenie!