„Być zadowolony z życia i oglądać dni dobre”

„Być zadowolony z życia i oglądać dni dobre”

Napisane przez: Redakcja | Opublikowane: 29 października 2012

Wielu myśli, że słowo to oznacza, iż człowiek ma wszystko, na co tylko ma ochotę. Natomiast Piotr, ma prosty przepis na to, jak można być zadowolony z życia i oglądać dni dobre. Życie może być dobre i szczęśliwe każdego dnia.

„Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre, ten niech powstrzyma język swój od złego, a wargi swoje od mowy zdradliwej”, mówi Piotr. (1 Ptr.3,10).

Doświadczyłem, jak większość ludzi, że dni mogą być ciężkie i smutne. Po długim dniu w pracy życie może wyglądać mało atrakcyjne. Myśli są negatywne i trudno błogosławić innych wokół siebie.
 

Być może przez wypowiadane przeze mnie słowa stworzyłem wokół siebie niemiłą atmosferę?

„Niech się odwróci od złego, a czyni dobre, niech szuka pokoju i dąży do niego.” (1 Piotra 3,11).

Piotr ma proste wytłumaczenie. Właśnie takie, że wszyscy ludzie, którzy nie oglądają dni dobrych i czują, że nie mają się dobrze - ich życie może zostać obrócone do góry nogami. Właśnie przez to, że będą powstrzymywać swój język od złego i dążyć do pokoju. Czy to dotyczy również mnie?

W jaki sposób używam moich ust?

Jako gadatliwa osoba zauważam, że w ciągu dnia z moich ust wychodzi wiele słów. Jeżeli przemyślę miniony dzień w pracy, to być może zauważam, że nie powstrzymywałem swojego języka od złego. To, co powiedziałem nie było pewnie całkowicie prawdą, albo słowa moje były negatywnie nastawione wobec drugich. Być może przez wypowiadane słowa stworzyłem wokół siebie niemiłą atmosferę?

Jeżeli przemyślę miniony dzień w pracy, to być może zauważam, że nie powstrzymywałem swojego języka od złego.

Pomyśl, czynić w zamian dobro! Być pełnym pokoju, radości, tak że życie stanie się szczęśliwe i wspaniałe! Będę niemalże zawiedziony, że dzień się kończy i muszę się położyć, ponieważ mam tyle dobrego, co mógłbym jeszcze uczynić! Pomyśl, cieszyć się, że mogę się obudzić następnego poranka i wstać, pełen oczekiwania co do nowego i dobrego dnia, mając nad sobą Boże błogosławieństwo. Możesz to osiągnąć, mówi Piotr, bardzo prosto, mianowicie powstrzymując swój język od złego, a wargi od mowy zdradliwej.

Słowa zdradliwe nie mają być tylko pohamowane i wyłagodzone. Może nie mówię źle. Jednak, prosto mówiąc, mam zakończyć ze wszelkim złem. Skończyć używać języka do złych słów. W zamian Bóg obiecał mi dobre i szczęśliwe dni.

Jest to stan daleki od narzekania i oskarżania, bycia zwątpiałym, złym i gorzkim. 1 Piotra 3,10 jest prostym przepisem na to, jak stać się na wskroś szczęśliwym. A przecież wszyscy chcą być szczęśliwi? Ja w każdym bądź razie tak!