Od sztywnej religijności do żywego chrześcijaństwa

Od sztywnej religijności do żywego chrześcijaństwa

Napisane przez: Peter Damnjanovic i Tony Jacobs | Opublikowane: 14 września 2015

W jaki sposób grupa poszukujących chrześcijan znalazła prawdziwe, żywe chrześcijaństwo.

„Jest mgła na zewnątrz i mgła wewnątrz” – napisał w swoim dzienniku mój dobry przyjaciel Tony – po wczesnym porannym nabożeństwie modlitewnym w 1975 roku.

Czuliśmy, że nie mieliśmy wolności, by postępować według Bożego prowadzenia w Kościele Ewangelickim, do którego chodziliśmy, więc opuściliśmy go razem z grupą młodych ludzi, którzy sądzili tak samo. W Liście do Efezjan 4,15-16 czytaliśmy o tym, jak powinien funkcjonować Zbór, gdzie wszystkie członki współpracują razem jak jedno ciało, ale nie doświadczyliśmy tego w żadnym z tych kościołów, które odwiedziliśmy.

Postanowiliśmy postępować według Biblii i wskazówek Ducha Świętego.

Chcieliśmy całkowicie odejść od struktury, gdzie jeden pastor panuje nad całym, biernym zborem. Szukaliśmy zboru, gdzie każdy członek jest aktywny, tak jak to jest wyraźnie napisane w Liście do Efezjan. Postanowiliśmy postępować według Biblii i wskazówek Ducha Świętego. Myśleliśmy, że jeżeli uda nam się to osiągnąć, to wszelkie nasze problemy się rozwiążą!

To nie funkcjonowało

Jednak nawet z naszą nowo zdobytą wolnością, gdzie wszyscy mogli składać świadectwa, modlić się i śpiewać, wkrótce zdaliśmy sobie sprawę, że to nie funkcjonuje tak, jak tego oczekiwaliśmy. Owszem, byliśmy wolni od sztywnych struktur niedzielnych nabożeństw i cieszyliśmy się z tego, ale nie mieliśmy zbyt wiele, czym moglibyśmy sobie nawzajem pomóc. Czuliśmy się opuszczeni, czuliśmy się pustymi, brakowało nam kierunku i celu, znaleźliśmy się w ślepym zaułku. Co mieliśmy robić? Dokąd mieliśmy pójść?

Właśnie w tym czasie zaczęliśmy się spotykać wczesnym rankiem na nabożeństwach modlitewnych – przed pracą i usilnie szukaliśmy Bożej pomocy i prowadzenia.
Pewnego ranka, kiedy Tony podniósł się z kolan nadal czuł się zdezorientowany i niepewny. Wyjrzał przez okno i zobaczył morze gęstej, białej mgły. „Dokąd mamy pójść, Panie?” Odczuwał to tak, jakby Bóg nie słyszał – lub nie chciał odpowiedzieć. Chociaż wszystko wydawało się beznadziejne, jednak młodzi ludzie nadal modlili się usilnie – tak, jak Jezus mówił w podobieństwie o wdowie i niesprawiedliwym sędzi w Ewangelii Łukasza 18,1-8 i wtedy Boże fantastyczne prowadzenie objawiło się w zupełnie nieoczekiwany sposób.

Wysłuchane modlitwy

Mike, jeden z naszych przyjaciół siedział w pociągu i czytał Biblię. Inny podróżujący zwrócił uwagę na niego i nawiązał z nim rozmowę. Był chrześcijaninem i dał Mike swój adres z zaproszeniem, by przyjechał w odwiedziny. Rok później, gdy Mike przypadkowo znalazł się w pobliżu, przypomniał sobie adres i odwiedził tego znajomego z pociągu, jego rodzinę, przyjaciół i doświadczył czegoś fantastycznego.

Ta grupa chrześcijan, którą Mike poznał, wierzyła, że można wzrastać i rozwijać się w mądrości, jak Chrystus to czynił. (Ewangelia Łukasza 2,52) Trzymając się przez wiarę tej mocy, którą Jezus może dać, by przezwyciężyć grzech we własnym życiu (I List Piotra 2,21-23), można zakończyć z irytacją, gorzkością, zazdrością i egoizmem, a w zamian można codziennie wzrastać i rozwijać się w miłości, wdzięczności i we wszystkim, co dobre.

Możemy wzrastać i rozwijać się w mądrości tak, jak czynił to Chrystus.

Ta aktywna wiara dała każdemu z nas zdolność, by pomagać i budować siebie nawzajem w społeczności i na nabożeństwach tak, by każdy członek był pożyteczny i nie był uzależniony od księdza czy pastora. W tej społeczności każdy członek miał osobistą, prawdziwą wiarę, która mu pomagała, by codziennie pracować nad swoim zbawieniem. (List do Filipian 2,12) Tego właśnie nam brakowało i to było powodem, że wcześniej nie mogliśmy sobie nawzajem pomóc!

Pamiętam tę radość nie do opisania, która nas napełniła, gdy zrozumieliśmy, że wszyscy możemy naśladować Jezusa i być z Nim zjednoczeni w Jego ciele. Teraz było dla nas możliwe prowadzić życie w ciągłym zwycięstwie! Mgła zniknęła całkowicie; a nowa i żywa droga, którą Jezus otworzył, została nam objawiona. (List do Hebrajczyków 10,19-20)

To objawienie przekształciło naszą społeczność i nabożeństwa, ponieważ dostrzegliśmy, że wszyscy możemy się zachęcać i budować nawzajem, by żyć tak, jak Ciało Chrystusowe tutaj na ziemi.