Wzór

Wzór

Napisane przez: Anna Risa | Miejsce: Melbourne, Australia | Opublikowane: 22 lipca 2010

Jest znowu czerwiec – w Australii jest zima. W tym roku Konferencja dla Młodzieży z Melbourne, Sydney i Perth odbywa się w górach, gdzie roztacza się przepiękna panorama, a temperatury są bardzo niskie.

Siedzę w zatłoczonej sali. Jest dosyć zimno. Rozglądam się i dostrzegam, że inne dziewczyny otulają się grubymi swetrami – ogień w kominku nie ogrzewa wystarczająco. Lecz każdy jest wesoły i w powietrzu można odczuć podekscytowanie, co do rozpoczęcia pierwszego nabożeństwa na konferencji.

Życie w przekształceniu

Ogłoszono pierwszą pieśń: „Czemuż radość by nie miała cię wypełnić, Jeśli w wierze swą nadzieję widzisz już? Przez uciski, trud, niedolę bój wielki, Ogrom chwały wiecznej ci pokaże Bóg.”(Pieśń 151 ze śpiewnika „Drogi Pańskie”.) Znam dobrze tę pieśń, ale śpiewając ją, skupiłam się więcej niż zwykle na słowach. Jak dużo ludzi na świecie, zastanawiam się, mogłoby opisać siebie samych jako „ekstremalnie szczęśliwych”? Taka stanowczo chciałabym być w swoim życiu.

Wstaliśmy do modlitwy. Młodzież w różny sposób prosiła Boga, by pobłogosławił nabożeństwo, niektórzy spokojnie, inni znów bardziej gorliwie. „Mów do naszych serc”, prosi jeden chłopak, „tak abyśmy mogli uchwycić się tego życia”. Domyślam się, że referuje do życia, które jest opisane w pieśni, którą właśnie śpiewaliśmy.

Potem wstaje Tom Harris. Jest on jedyną starszą osobą, zaproszoną w celu, by nas wzmocnić i mieć z nami społeczność. Ogląda się dokoła i uśmiecha. „Jesteśmy bardzo zaszczyceni”, mówi, wyjaśniając, że otrzymaliśmy słowo prawdy z Biblii, które może nas zbawić i przekształcić. Czyta z Hebrajczyków 1, gdzie Jezus jest opisany jako Syn Boży.

Wypróbowany i doświadczony człowiek

Kiedy słucham Toma, trudno mi uwierzyć, że to jest właśnie człowiek, który niegdyś zadeklarował światu, że nigdy nie zostanie chrześcijaninem. Wiem, że tak było naprawdę, bo słyszałam to z jego własnych ust. A teraz widzę mężczyznę pełnego serdecznej miłości do Chrystusa, który swoje ostatnie 30 lat przeznaczył dla służby dla Niego, by stać się we wszystkim podobnym Jezusow.

Znam Toma od urodzenia (mam 23 lata) i mogę szczerze powiedzieć, że nigdy nie słyszałam, żeby wypowiedział coś w złości. Nigdy nie słyszałam z jego ust brzydkich słów, albo jakiejś oznaki niecierpliwości. Widziałam tylko dobro i miłość wobec ludzi. Wiem, że kocha każdą osobę, która tutaj siedzi. Jak to jest możliwe? Wiem, że tak dalece, jak myślałam, że zaszłam na tej drodze, to jestem jeszcze daleko za nim, jeśli chodzi o to, by być zadowoloną i szczęśliwą, tak jak on.

Wzór, na którym możesz polegać

On nie jest jakąś osobą, która robi rzeczy na pokaz, nie jest słynny, lecz bez wątpliwości jest człowiekiem, którego każdy młody może wziąć za przykład. Kto jest wzorem dla większości dzisiejszych nastolatków? Nastolatki mają za idolów gwiazdy popu, mody i aktorów, gdzie większość z nich pokazuje tylko beztroską fasadę dla świata, ale w rzeczywistości borykają się z problemami, o których nie mamy pojęcia. Czasami pojawi się jakaś wiadomość, że są uzależnieni od narkotyków, lub że partner ich zdradził, bądź też zranili kogoś w barze pod wpływem alkoholu.

Nie mówię, że nie wiem, dlaczego ci ludzie są tak popularni i podziwiani, ponieważ nie byłoby to prawdą – czuję ich charyzmę i popularność, jak każdy inny. Ale czy są oni ludźmi, którymi chciałabym się stać? Czy za osłoną świetności, bogactwa i piękna są tak naprawdę szczęśliwi? Czy kiedy się zestarzeją i popatrzą wstecz na życie, nie będą niczego żałować? Mam co do tego wątpliwości…
 

Stać się podobnym Jezusowi

Tom przemawia dalej: „Jesteśmy powołani, by zostać przekształceni na obraz Syna. Bóg chce tego w nas dokonać.” Myśl, że mogę stać się podobna Jezusowi teraz, kiedy żyję, bardzo do mnie przemawia. Czy istnieje jakieś życie, które byłoby bardziej spełniające niż to? I jaki jest najlepszy sposób na to, jak nie to, by naśladować tych, którzy już w ten sposób żyją?

Jestem ciągle młoda i część życia jest ciągle przede mną, lecz wiem, jak będę je prowadziła!