Czy mogę zostać uwolniony od grzechu?

Czy mogę zostać uwolniony od grzechu?

Napisane przez: brunstad.org | Opublikowane: 8 marca 2013

Czy mogę zostać zupełnie uwolniony od grzechu? Być może trudno w to uwierzyć, ale w Nowym Testamencie jest jasno i wyraźnie napisane, że jest zupełnie możliwym zostać uwolnionym od grzechu – nie tylko jawnych, zewnętrznych, grzesznych uczynków, ale zostać uwolnionym od samego korzenia grzechu we mnie, grzechu, który odziedziczyłem i który mieszka w każdym człowieku.

Nasza ludzka natura

Z natury, jako ludzie, mamy skłonność, by przeprowadzać własną wolę. Innymi słowy, grzeszyć. W mojej własnej mocy nie jestem w stanie przezwyciężyć grzechu, który mieszka w moim ciele, czy w mojej ludzkiej naturze. Na to mamy wiele przykładów w Starym Testamencie. Każdego roku kapłani udawali się do świątyni i ofiarowali krew kozłów i wołów za przebłaganie grzechów własnych i innych ludzi. Nawet najbogobojniejsi z nich, ci którzy dokładnie wypełniali zakon, nie potrafili zapanować nad grzechem, który w nich mieszkał.

Ofiara Jezusa

Przez składanie zwierząt w ofierze ,w Starym Przymierzu, lud mógł dostąpić odpuszczenia grzechów, które popełnił, ale nie mogły one usunąć grzechu w ludzkiej naturze. Żądano innej ofiary, a tę ofiarę przyniósł Jezus. W Hebrajczyków 10, 4-7 czytamy: „Jest bowiem rzeczą niemożliwą, aby krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy. Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił. Nie upodobałeś sobie w całopaleniach i ofiarach za grzechy. Tedy rzekłem: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją, o Boże, jak napisano o mnie w zwoju księgi.”

Jego własna wola, pożądliwości i chęci w jego ciele zostały umartwione, tak, że nigdy nie popełnił grzechu, chociaż był kuszony.

“Aby wypełnić wolę twoją, o Boże.” Jezus składał ofiary w swoim ciele. Jego własna wola, chęci i pożądliwości w jego ciele zostały umartwione, tak że nigdy nie popełnił grzechu, chociaż był kuszony. Swoją drogą, wytorował nowy szlak do Boga, dla wszystkich tych, którzy chcą wstępować w jego ślady. „Mając więc, bracia, ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do świątyni . Drogą nową i żywą, którą otworzył dla nas poprzez zasłonę, to jest przez ciało swoje.” Hebrajczyków 10,19-20.

Krew, którą Jezus wniósł ze sobą do świątyni, do miejsca, w którym przebywał Bóg, była krwią z jego własnej woli i to zostało dokonane jeden raz za wszystkich. Ponieważ grzech w jego ciele został umartwiony, nie potrzeba było corocznej pokuty.

Ale co z naszą grzeszną naturą?

Dzięki ofierze Jezusa, otrzymał On zdolność przebaczania moich grzechów, jeżeli w prawdzie chcę Go naśladować. To daje mi możliwość na nowy start, ale codziennie jest mi przypominane, że grzech w moim ciele nie został usunięty przez przebaczenie.

Jedynym sposobem by zakończyć z grzechem w ciele to iść tą samą drogą, którą szedł Jezus. On jest naszym poprzednikiem i On wytorował drogę przez ciało, abyśmy Jego naśladowali.

“Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady. On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach jego.” 1 Piotra 2,21-22.

Wstępować w jego ślady oznacza, że nie popełniam grzechu, a to jest możliwe dzięki mocy Ducha Świętego, przez to że zapieram samego siebie i nienawidzę chęci w moim ciele. Wtedy grzech we mnie umrze, tak, że żaden grzech nie zostanie popełniony. Wtedy jestem wolny od grzechu!

"Ponieważ więc Chrystus cierpiał w ciele, uzbrójcie się też i wy tą myślą, gdyż kto w ciele cierpiał, zaniechał grzechu. Aby pozostały czas doczesnego życia poświęcić już nie ludzkim pożądliwościom, lecz woli Bożej.” 1 Piotr 4,1-2.

"Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie.” Rzymian 8,13.