Zrzuć wszelką swoją troskę na Boga

Zrzuć wszelką swoją troskę na Boga

Napisane przez: G. Gangsø | Opublikowane: 17 marca 2013

Troska jest czystą niewiarą. Przez nią czynisz Boga małym a samego siebie wielkim. Właściwie czynisz z Niego kłamcę.

Do uczniów jest napisane: "Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane." Matt. 6; 33. W związku z tym jest też inny werset, w którym jest napisane, że nasz niebiański Ojciec WIE, że tego wszystkiego potrzebujemy. Słyszeliśmy o tym wiele razy na naszych konferencjach. Bóg wie, On nie jest głupim. Ale przez naszą niewiarę uważamy Boga za ślepego, głupiego i takiego, który się nami mało interesuje. Lecz nasz niebiański Ojciec nie jest ani ślepy, ani niedołężny. On dokładnie śledzi nasze życie, zliczył nawet każdy nasz włos. Możesz być całkowicie bezpieczny: On policzył wszystkie twoje złotówki i euro. Wie dokładnie ile ich potrzebujesz jutro, pojutrze i w następnych dziesięciu latach. Bóg wszystko potrafi i o wszystkim wie.

Połączenie ze Wszechmogącym

Jak to jest z nami? Jezus mówi: "Jeśli więc najmniejszej rzeczy nie potraficie, czemu o pozostałe się troszczycie?" A więc On potrafi wszystko, a my nie potrafimy nawet najmniejszej rzeczy. Na podstawie tego faktu powinniśmy stać się posłusznymi temu Słowu: "Wszelką troskę swoją złóżcie na Niego". Ale wtedy musimy mieć połączenie z Nim. Właściwie to tylko uczniowie mają takie połączenie, gdyż są odrodzeni do żywej nadziei. Jeżeli jest się bez Boga i nadziei na tym świecie, to wcale nie jest tak łatwo zrzucić wszelkie swoje troski na Niego. Wtedy jest się zatroskanym i to nie bez powodu.

Przez wiarę w Słowo cała góra trosk się rozpada i zostaje zrzucona na dno morza. Ile pozostanie trosk, kiedy otrzymasz żywą wiarę w Rzymian 8; 28 ? "A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani." Wtedy znikną wszelkie troski jak chmury, a słońce sprawiedliwości wzejdzie jak uzdrowienie na skrzydłach. Troski nas postarzają, są przyczyną bólów żołądka i serca, zmęczenia i niepokoju, o śmiechu warte małe błahostki. "(...) zmartwienie sprowadza przedwczesną starość", mówi Syrach. Mądrość Syracha 30; 24.

Nowe, budujące myśli

A napomnienie brzmi: Nie troszczcie się o NIC. Zazwyczaj człowiek troszczy się o wszystko możliwe. To jest jak wyniszczająca choroba, jak wąż, który wślizguje się w życie myślowe i niszczy nasze bogobojne życie. Myśli wchodzą w ciemny labirynt - cały czas te same zabójcze myśli. Kiedy zrzucimy na Pana wszystko to, co nas obciąża, wtedy otwiera się niebo. W Objawieniu Jana jest napisane: "Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i głos (...) rzekł: Wstąp tutaj(...)" Ob. Jana 4; 1. Było tam pełno budujących, wdzięcznych myśli, które były tam już przed założeniem świata. Teraz weszły one w serce i zmysł i rozjaśniły oblicze: "(...) Oto wasz Bóg!" Iz.40; 9. Jeżeli zobaczy się Boga, wtedy samemu stanie się bardzo małym, a własne problemy będą śmiechu warte. Dawniej troski pożerały moją energię i chęć działania, a teraz w zamian otrzymuję nową energię i chęć by się podnieść i służyć. Już dłużej nie dręczę się własnymi myślami. Jarzmo trosk jest złamane w osobistym życiu, tak że mogę wyzwolić i pocieszyć inne cierpiące dusze. Wtedy wzejdzie światło w ciemności, a noc będzie jak dzień. Iz. 58; 10. W tym samym rozdziale jest napisane dobre napomnienie: aby dać innym to, na co samemu ma się ochotę. To jest potężny cios przeciw troskom. Bóg to widzi i wynagradza.

Bóg może uczynić to co niemożliwe możliwym

Chciejmy ćwiczyć się w bogobojności, ćwiczyć się w tym, by wszelką swoją troskę zrzucić na Niego. To z pewnością jest najbardziej wartościową dyscypliną sportową jaka istnieje. 

Jeżeli Bóg jest tak dobry, że wrzuca wszystkie nasze grzechy w morze zapomnienia, to powinniśmy wykorzystać tę wielką ofertę; Zrzucić wszelką naszą troskę na Niego. On może uczynić coś z tym, co dla nas jest niemożliwe.